NIEZNAJOMI Z ROTEGASSE
stoj? od?wi?tni ka?dy z osobna na s?onecznym placu z hydrantem i jest cicho nawet ptak nie przeleci zawis? na nieruchomej chmurze nie pi?nie dziecko wci?ni?te w k?t kadru woda nie zaszele?ci a przecie? s? ?ywi trzymaj? parasolki laski kapelusze maj? czarno-bia?e ubrania u?o?one przez wiatr i cienie lekko wyd?te od garbów udeptanej gliny gdzie? obok warstwami le?? ich pokoje ?ó?ka krzes?a sto?y zamkni?te za murami z pop?kanych okien przykryte rozsypank? dachów tak stoj? mimochodem ocaleni jakby nape?nieni wieczno?ci? bez imion w nieprzemijaj?cym ?wietle dnia na zmartwia?ym placu przy Rotegasse nied?ugo przed rozbiórk?
FOTOGRAFIE Z JOSEFOVA (PRZED 1905)
21