86
Jan Kalendovsky, Tomasz Lissowski, Krzysztof Tomasz Witczak
wał w turnieju o mistrzostwo miasta, wykazując bardzo dobrą kombinacyjną grę“11.
Prawdopodobnie zawód inżyniera-chemika nie dawał się pogodzić z uprawianiem szachów na wysokim poziomie, skoro w następnym roku Henryk
(Hersz) Kahane nie stanął do walki w czempionacie Łodzi (1. Kolski 13 p.
z 13 partii!!, 2. Regedziński 11 p., 3. Szpiro 10 p. itd.), natomiast 25 marca 1934 r.
pojawił się na Walnym Zgromadzeniu Łódzkiego Okręgowego Związku Sza
chowego, gdzie został wybrany do trzyosobowego Sądu Honorowego.
Pozycja Kahanego w łódzkim światku szachowym była na tyle wysoka,
że w maju tegoż roku został wydelegowany do Katowic na II Drużynowe
Mistrzostwa Polski. Drużyna Łodzi grała w składzie: Appel, Regedziński,
Kolski, Szpiro, Kahane i Grynfeld (rezerwowy gracz inż. Krakowski nie wystąpił w żadnym meczu). Począwszy od pierwszej rundy, walka o prymat
toczyła się – zgodnie z ogólnymi przewidywaniami – pomiędzy Warszawą
i Łodzią, środek tabeli tworzyły drużyny Lwowa, Krakowa i Śląska, natomiast tabelę zamykały Pomorze, Wilno i Poznań. Turniej wymagał dobrej
kondycji, dziennie bowiem grano dwie rundy, od godziny 9.00 do 13.30 i po
przerwie obiadowej od 17.00 do 22.30.
Wkład Kahanego do dorobku punktowego drużyny Łodzi nie był szczególnie imponujący. Na starcie przegrał dwie partie: z Krystą (Śląsk) i Metz
gerem (Lwów), a następnie dwie partie zremisował: z Tylkowskim (Poznań)
i Błaszczakiem (Kraków). W meczu z Wilnem Kahane wreszcie pokonuje Borkuma, a drużyna łódzka zwycięża w stosunku 5,5 do 0,5 i wychodzi na prowadzenie przed Warszawą. W szóstej rundzie Kahane remisuje
z mało znanym graczem Pomorza Cerkaskim, co oczywiście jest sukcesem
dla tego drugiego. Wreszcie w ostatniej rundzie Łódź gra mecz „o wszystko”
z Warszawą, Kahane wygrywa partię ze Zbigniewem Millerem (przyszłym
prezesem Polskiego Związku Szachowego), ale wobec świetnej gry stołecznego duetu Przepiórka – Najdorf mecz kończy się remisem 3:3, co daje pierwsze
miejsce w turnieju drużynie warszawskiej12. Ambitni łodzianie muszą się zadowolić drugim miejscem.
Drugie Drużynowe Mistrzostwa Polski, Katowice 1934 r.
1. Warszawa
2. Łódź
3. Lwów
4. Kraków
11 „Świat
29,5
29
25
23
5. Śląsk
6. Pomorze
7. Wilno
8. Poznań
18,5
15,5
14,5
13
Szachowy” 1932, nr 6, s. 81-82.
zaznaczyć, że potyczka Mieczysława Najdorfa (Warszawa) z Teodorem Rege
dzińskim (Łódź) na drugiej szachownicy „w powszechnym odczuciu była najefektowniejszą
w całym turnieju”, zob. T. Wolsza, Najdorf. Z Warszawy do Buenos Aires, Warszawa 2010, s. 16.
12 Należy