Połamany długopis 2/2018 2 numer 2018 - Page 16

( sięga po następną butelkę do torby ) SZEF O nie ! Tego już za wiele ! Rozumiem cię , ty razem ze swymi myślami Dryfujesz daleko , pomiędzy światami . Ciesz się , że jestem w dobrym humorze . Wiem , tobie tylko jedno pomoże . Daję ci z serca dwa dni wolnego , Lecz później wytrzeźwiej , filozofie – kolego . Chyba , że chcesz usłyszeć gorszy scenariusz … Posłuchaj mojej przestrogi : Lepiej weź za pas nogi . A kysz , a kysz ! ( pijany pracownik , chwiejąc się , odchodzi ) SEKRETARKA Przydadzą mu się te dwa dni wakacji . Och , szefie ! Potrafisz znaleźć wyjście z każdej sytuacji . CHÓR Cicho wszędzie , czysto wszędzie , Zaraz koniec pracy będzie . SZEF Zbierz Grażyno wszystkie dokumenty , Spakuj je do torby mojej . Gdy już to zrobisz , to przejdziemy się po firmie I pozamykamy niedomknięte pokoje . SEKRETARKA Jak kazałeś , tak się stało .
CHÓR Ciemno wszędzie , pusto wszędzie . Co dziś jeszcze się odbędzie ? SZEF A któż to jeszcze przy starej drukarce stoi ? Tkwić wśród pustych , mrocznych stanowisk się nie boi ? SEKRETARKA To pani Basia z drugiego piętra . Jest lekko przygłucha i ma Alzheimera . Choć nie ma nikogo , samotność jej nie doskwiera , Bo swojego imienia czasem nie pamięta . SZEF Podejdźmy więc do niej … ( szef i sekretarka podchodzą , szef mówi głośniej ) Niech pani idzie do domu . Na noc nie wolno tu zostać nikomu ! ( babcia milczy ) Może spróbujemy ją ruszyć ? SEKRETARKA Nie , jest tak drobna , że w rękach się pokruszy ! ( próbują ciągnąć , bezskutecznie ) SZEF Nie damy rady jej przenieść ! Trwa w bezruchu , jakby w ziemię wrosła . Stoi cicho , chyba nawet nie oddycha … Jak długo zechce tutaj pozostać ? CHÓR Ciemno wszędzie , pusto wszędzie . Co to będzie , co to będzie ?
Lena Sobkowiak kl . IV b „ Słońce ”
16
(sięga po następną butelkę do torby) SZEF O nie! Tego już za wiele! Rozumiem cię, ty razem ze swymi myślami Dryfujesz daleko, pomiędzy światami. Ciesz się, że jestem w dobrym humorze. Wiem, tobie tylko jedno pomoże. Daję ci z serca dwa dni wolnego, Lecz później wytrzeźwiej, filozofie – kolego. Chyba, że chcesz usłyszeć gorszy scenariusz… Posłuchaj mojej przestrogi: Lepiej weź za pas nogi. A kysz, a kysz! (pijany pracownik, chwiejąc się, odchodzi) SEKRETARKA Przydadzą mu się te dwa dni wa- kacji. Och, szefie! Potrafisz znaleźć wyjście z każdej sytuacji. CHÓR Cicho wszędzie, czysto wszędzie, Zaraz koniec pracy będzie. SZEF Zbierz Grażyno wszystkie dokumenty, Spakuj je do torby mojej. Gdy już to zrobisz, to przejdziemy się po firmie I pozamykamy niedomknięte pokoje. SEKRETARKA Jak kazałeś, tak się stało. CHÓR Ciemno wszędzie, pusto wszędzie. Co dziś jeszcze się odbędzie? SZEF A któż to jeszcze przy starej drukarce stoi? Tkwić wśród pustych, mrocznych stanowisk się nie boi? SEKRETARKA To pani Basia z drugiego piętra. Jest lekko przygłucha i ma Alzheimera. Choć nie ma nikogo, samotność jej nie do- skwiera, Bo swojego imienia czasem nie pamięta. SZEF Podejdźmy więc do niej… (szef i sekretarka podchodzą, szef mówi głośniej) Niech pani idzie do domu. Na noc nie woln ԁчԄ()5͉թ䁫)M-IQI-9Ёхɽ܁e)ͧd(͉իͭѕ鹥)Mi9Ʌ䁩镹o)Q݄܁Ս԰܁饕dɽ )Mѽ剄ݕЁ卡)) ՝镍хч) #MH e饔Ѽe饔) Ѽe饔Ѽe饔)1Mݥ%XyO t(