1 # STANLEY KUBRICK
Dennis Hopper w 1971 powiedział, że używając zmysłu słuchu i wzroku można wystarczająco się dokształcić i właściwie uznaje on książki za niezbyt ciekawe i ważne. Oczywiście nie zgadzam się z takim poglądem, bo jak najbardziej czytanie odpowiedniej literatury jest kształcące. Pomaga nam chociażby w rozszerzaniu zasobu słownictwa i pokazuje różne sposoby postrzegania świata, z czym format filmowy wielokrotnie ma problem. Jednakże w zupełności rozumiem to, co próbuje on przez to powiedzieć. Filmy już ówcześnie a może wręcz przede wszystkim w tamtym czasie, były bardzo zróżnicowane. Filmowcy eksperymentowali pokazując przeróżne obrazy raz przedstawiające prawdziwe ludzkie życie, a kiedy indziej totalną lepiej lub gorzej skonstruowaną fikcję. Można było zaobserwować istny rozkwit kina. Niestety niedługo później dużo powszechniejsze stały się blockbustery, które miały przede wszystkim dużo zarobić. Aby film zarobił nie mógł być eksperymentem. Nikt nie chciał ryzykować utraty włożonych w niego pieniędzy. Historie nie mogły być zbyt skomplikowane albo kontrowersyjne. Oczywiście istnieją wyjątki, ale nie są one tak częste jak mogłoby się wydawać. Zmierzam jednak do tego, że ludzie, którzy od zawsze muszą być konformistami totalnymi, rzadko kiedy sięgają po coś ciekawszego. Potrafią za to godzinami siedzieć przed telewizorem wpatrując się w tę samą historię setny raz i oczywiście nic z tego nie wyciągając. Proszę mnie jednak źle nie zrozumieć. Jedną z funkcji filmów jest rozrywka. Nie każdy film będzie wybitnie ciekawy i kształcący. Jak często włączamy film tylko po to by się pośmiać albo tylko po to by leciał sobie w tle. Przecież ja też tak robię- i to jest jakby okej. Jednakże kino ma ogromny potencjał, który w tych czasach mógłby nam bardzo pomóc. Teraz kiedy wszystko kręci się wokół najprostszych, wymagających najmniej pracy rozwiązań i AI, które tak wiele może zrobić za nas, ludzie obiektywnie mówiąc, ogłupiają się. Wtórny analfabetyzm to fakt. Apatia, która wszechobecnie nas otacza również. nagle ludzka kreatywność i talent nie są w połowie tak bardzo pożądane jak kiedyś. Ciekawe czy ludzie sprzed 150 lat byliby dumni. oczywiście co nas to obchodzi, oni mieli swoje problemy i niedoskonałości. Warto jednak pomyśleć. Wynalazcy, marzyciele, wizjonerzy. przecież to oni projektowali multum absurdalnych, często niepotrzebnych maszyn przyszłości. Bez nich świat byłby bardzo do tyłu w kwestii rozwoju technologicznego i przemysłowego. Tymczasem my piszemy artykuły o tym jak to” AI wybrało najpiękniejsze miasto w Polsce”
... Chyba sobie żartujecie.