Lindvik - 228 m ). Czwarte miejsce przypadło Austriakom , którzy stracili do Norwegów jedynie 6 , 9 punktu . Polska reprezentacja utrzymała się na zajmowanym po pierwszej serii miejscu piątym .
Tegoroczne mistrzostwa świata w lotach , choć mistrzowie byli raczej spodziewani , przyniosły mnóstwo emocji . Zarówno w konkursie indywidualnym , jak i drużynowym , Słoweńcy pokazali jak niezwykle mocnym są składem . Sam fakt , że w wystawionej drużynie nie zmieścił się Cene Prevc , którego najdłuższy skok tego weekendu to niebotyczne 243 , 5 metra , bardzo dużo mówi o ich kosmicznym wręcz poziomie jako reprezentacji . Ciekawy jest też przypadek Timiego Zajca , który w 2020 roku , na mistrzostwach w Planicy , w środku imprezy został wykluczony ze słoweńskiej kadry . Niewykluczone , że między innymi konsekwencje afery , jaką wywołał ( opisywałam ją szczegółowo we wspomnianym już wcześniej artykule o Mistrzostwach Świata w Lotach w Planicy 2020 w grudniu tegoż roku ) przyczyniły się do zmian w kadrze , które zaprowadziły Słoweńców na sam szczyt .
Niestety , dla polskich zawodników te zawody były kolejnymi , na których im się nie powiodło . Choć 11 miejsce Jakuba Wolnego to definitywnie duży sukces , osiągnięcia innych skoczków pozostawiają duży niedosyt . Coraz częściej w mediach pojawiają się pogłoski o nieciekawej atmosferze między Polskim Związkiem Narciarskim a zawodnikami , która dodatkowo wpływa na pogorszenie ich dyspozycji .
Michal Doležal , główny szkoleniowiec polskiej reprezentacjina austriacka
nych jako główny trener i drugich tylu w roli asystenta Stefana Horngachera , wtedy głównego trenera polskiej kadry A , a obecnie jest szkoleniowca reprezentacji Niemiec .
Pozostaje mieć nadzieję , że liczne problemy w polskich skokach uda się rozwiązać przed przyszłym sezonem i zobaczymy jeszcze naszych zawodników na czołowych miejscach . O ewentualnych decyzjach , które zapadną , będę informować w artykule o finale Pucharu Świata , podczas którego rozstrzygnie się zacięta walka o Kryształową Kulę za zwycięstwo w tym cyklu
między Karlem Geigerem a Ryoyu Kobayashim , w przyszłym miesiącu .
Barbara Trojanowska
Niejasne są także losy głównego szkoleniowca polskich skoczków , Michała Doležala - żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte , jednakże dużo wskazuje na to , że zakończy on swoją współpracę z PZNem po trzech latach spędzo-