My first Magazine Mozaika Obrzańska 2/2017 | Page 28
otrzymywania posług, urzędów, praktyk ży-
cie przyspiesza. Zanim się obejrzysz – śluby
wieczyste i święcenia…
Obra kojarzy mi się z dobrymi warunkami do
wzrostu ludzkiego, duchowego, intelektual-
nego. Z pięknym otoczeniem, przyrodą. Ze
wszystkimi współbraćmi, którzy przewinęli
się przez te lata formacji. Z drużyną piłkar-
ską, którą stworzyliśmy i graliśmy na wielu
turniejach i meczach towarzyskich. Piękne
braterskie wspomnienia! Z czasem wolnym,
który trzeba dobrze wykorzystać. Z różnymi
tradycjami seminaryjnymi (sztuka, mikołaj-
ki, dzień sportu, studniówka itd…).
Co chciałbym przekazać młodszym współ-
braciom? Pan Bóg chce nieustannie do
Was mówić i Jego drogi są najlepsze!
Wsłuchujcie się w Jego głos! On do Was
mówi codziennie w kaplicy na Eucharystii,
medytacji, adoracji, prywatnej modlitwie.
Mówi przez współbrata, przełożonych,
kierownika, przez napotkanych na posłu-
gach ludzi. Mówi przez otrzymane urzę-
dy, praktyki, codzienne krzyże, trudności,
niezrozumienie ze strony przełożonego,
współbrata… Dobrze wykorzystajcie czas,
szczególnie kiedy przychodzi pokusa, żeby
poluzować, odpuścić. Dużo zależy od nas
samych i naszej relacji z Jezusem. Wtedy
przychodzi światło, pokój, radość, cierpli-
wość, szczerość, odwaga, otwartość na
drugiego człowieka. Być w prawdzie przed
Jezusem, kierownikiem, przełożonym…
W ostateczności nie jest się powołanym do
bycia klerykiem, ale do bycia uczniem Je-
zusa, do bycia bratem, kapłanem, misjona-
rzem oblatem Maryi Niepokalanej!
Módlcie się za nas starszych współbraci!
Dzięki za ten czas spędzony razem w semi-
narium! Dużo radości i ufności w Panu!
28
mozaika
obrzańska
ojciec
Pavel Lemekh OMI
P
ierwszy rok w Obrze rozpocząłem je-
sienią 2011 roku. W seminarium przez
pierwszy rok byłem pracowałem u porząd-
kowego (na tzw. „szmacie”), później przez
dwa lata byłem parkowym i przez kilka mie-
sięcy kościelnym (polecam być kościelnym
w Obrze: bardzo dobrze poznaje się wtedy
charaktery naszych ojców). A na czwartym
i piątym roku byłem porządkowym. Promo-
torem mojej pracy magisterskiej był o. Pa-
weł Zając OMI. Z jego pomocą na semina-
rium z historii Kościoła napisałem pracę pod
tytułem: „Misjonarze Oblaci Maryi Niepoka-
lanej na terenie dzisiejszej Białorusi w latach
1934-1992” (gdyby ktoś chciał dowiedzieć
się czegoś o historii oblatów na Białorusi,
pracę mogę przesłać na adres e-mail).
Lata spędzone w Obrze będę wspomi-
nał z radością i pewną tęsknotą. Mia-
łem trochę osobistych trudności, ale by-
łem szczęśliwy w naszym scholastykacie.
Chciałbym podziękować wszystkim współ-
braciom, z którymi tworzyliśmy wspólnotę
seminarium za radość i braterskość. Obra
kojarzy mi się z młodością i wspólnotą.
Młodszym współbraciom chciałbym życzyć
wytrwałości, żeby nigdy się nie poddawali
i cieszyli się ze swego powołania. Bracia!
Nieważne, co robimy w naszym życiu,
ważne, że należymy do Jezusa! Ukrzyżo-
wany i Zmartwychwstały jest najważniejszy.
Ku świętości!