MODNA BIELIZNA gazeta polska 82 jesień 2018 | Page 8
Bieliźniana tłuszczofobia
„
Część osób
w epoce
Photoshopa
nie wie,
jak wygląda
naturalne ciało.
We wspomnianym komentarzu uderzają dwie kwestie: brak wiedzy o tym, jaki wy-
gląd pozwala, a jakiego nie pozwala osiągnąć biustonosz, oraz przekonanie o tym,
że fałdki tłuszczu powinny być maksymalnie zamaskowane. Zdjęcie modelki w tym
samym modelu biustonosza, ale znacznie szczuplejszej, nie wywołałoby takiej reakcji.
Również nie wywołałoby jej zdjęcie tej samej modelki, ale z opuszczoną wzdłuż ciała
ręką. Wypada tu tylko bić brawo firmie Samanta, że podczas sesji nie kazała modelce
występować wyłącznie z opuszczony-
mi rękami i nie poddała się tłuszczofo-
bii, każącej udawać, że grubsze ciało
to ciało takie samo, jak szczupłe, tyle
że większe. Niestety – i tu zwrócę się
do twórców katalogów bielizny – im
bardziej będziemy fałszować rze-
czywistość, zarówno poprzez retusz
kształtu i wymiarów ciała, jak i sta-
ranny dobór dozwolonych ujęć, tym
słabiej odbiorcy będą utożsamiali się
z przedstawionymi im obrazami i tym
mniejszą pomoc dzięki nim uzyskają,
podejmując decyzje zakupowe. Jeśli
widzę biustonosz zawsze na modelce
z opuszczonymi rękami, to skąd mam
wiedzieć, jak będę w nim wygląda-
ła, gdy podniosę rękę? A jeśli fałdka
tłuszczu pod pachą zostanie wycięta
w obróbce graficznej, to czy nie będę
miała pretensji do producenta, że jego
produkt funkcjonuje w sposób niezgod-
ny ze zdjęciem? Dla osoby komentującej
punktem odniesienia było zapewne
jej własne ciało oraz zdjęcia innych,
przeważnie szczupłych i/lub wyretuszo-
SAMANTA – MODEL INTENSA A911
wanych ciał. Mam w związku z tym apel
do wszystkich entuzjastek brafittingu
– bądźcie otwarte na wiedzę o tym, że nasze ciała są różne i że to, w jaki sposób ukła-
da się Wasze ciało, nie oznacza, że tak samo będzie u innych.
Biustonosz to nie body modelujące
Część entuzjastek dobrej bielizny chyba zapomina, że bielizna modelująca
(zwana też korygującą, którego to terminu nie lubię - bo korygowanie to poprawianie
błędów, a żadne ciało nie jest błędem) to tylko jeden z typów bielizny i że obowiąz-
kiem bielizny zwykłej nie jest urabianie całego ciała w pożądaną formę. Zwykła
bielizna, jak biustonosz i majtki, to innego rodzaju produkt niż modelujące body.
Niektóre z nas, jak mi się zdaje, marzą o tym, by właściwie dobrany biustonosz prze-
niósł je do magicznego, lepszego świata ludzi szczupłych. Rozumiem to - każda z nas
lubi być uważana za atrakcyjną, a uznany model atrakcyjności jest, jaki jest - ale nie
wymagajmy niemożliwego. Biustonosz nie służy do wyszczuplania, a dobry stanik
to nie liposukcja. W dopasowywaniu odpowiedniego rozmiaru i wygarnianiu piersi
do miseczek nie chodzi o to, by znalazła się w nich cała okoliczna tkanka tłuszczowa,
a reszta ciała pozostała szczupła i gładka. I tu mój apel do brafitterek: nie twórzcie
i nie wzmacniajcie u Waszych klientek tego rodzaju złudzeń. Zostałam kiedyś pod-
dana takiej przesadnej próbie wgarnięcia całej górnej połowy ciała do za dużych
miseczek i wierzcie mi, nie było mi z tym dobrze ani fizycznie, ani psychicznie. Dziś na-
zwałabym to tłuszczofobią i ciałonegatywizmem. Bielizna to coś, co ma mi pozwalać
cieszyć się moim wyglądem, a nie wracać do starych, mrocznych czasów wciskania
się w rzeczy niedopasowane do mojego ciała.
Teraz mamy wybór - korzystajmy z niego.
6