MODNA BIELIZNA gazeta polska 82 jesień 2018 | Página 6
opinie
CZY STANIK
JEST OD
WYSZCZUPLANIA?
Kilka słów o brafittingu plus size
Katarzyna Kulpa, stanikomania.pl
K
ażda z nas zna przynajmniej jedno hasło propagujące
dobrodziejstwa prawidłowego dobierania biustonosza.
Popularnym argumentem za tym, by dobierać stanik
w sposób nieprzypadkowy, a dostosowany do wymiarów
w biuście i pod, jest to, że dobrze dobrany biustonosz wysmu-
kla optycznie. „Pięć kilo mniej!”,„Odchudzanie bez diety!”,
„Sylwetka staje się optycznie lżejsza”, „Odklej biust od brzu-
cha!”. Slogany te są całkowicie zgodne z prawdą, zwłaszcza
w odniesieniu do większego biustu. Jeśli podniesiemy duże
piersi, to odsłonimy węższy fragment ciała poniżej i będzie-
my się prezentować lżej i smuklej, bliżej ideału klepsydrowej
figury. Nic dziwnego, że wielu z nas dobry stanik jawi się jako
uniwersalny poprawiacz wyglądu, bo nie da się ukryć, że
go poprawia (to znaczy zbliża sylwetkę do tego, co zwy-
kłyśmy uważać za dobry wygląd). Ale gdy już odkryjemy, co
z sylwetką robi podniesienie i zebranie biustu, oczekiwania
zaczynają rosnąć i niepostrzeżenie lądujemy w rejonach
dalekich od rzeczywistości.
Prawdziwe ciało
Do tego oderwan ia się od realiów przyczynia się fakt,
że część osób w epoce Photoshopa nie wie, jak wygląda
naturalne ciało. Regularnie przekonuję się o tym, czytając
w social mediach komentarze do zdjęć osób w bieliźnie.
Jeden z nich dotyczył tego zdjęcia, które pojawiło się na
instagramowym profilu marki Samanta: W komentarzu zarzu-
cono biustonoszowi, że jest źle skrojony, ponieważ – uwaga
– „eksponuje tłuszczyk pod pachą”. Chodziło o tę fałdkę ciała
nad bokiem biustonosza, po prawej stronie, gdzie modelka
ma podniesioną rękę. Być może nie każda z nas zdaje sobie
sprawę z tego, jak zachowuje się ciało opięte biustonoszem.
Ba, stawiam, że nawet te szczuplejsze spośród nas nie za-
wsze analizują w lustrze, jak układa się ich ciało, gdy mają na
sobie dobrze dopasowany, a więc raczej ciasny w obwodzie
stanik. Otóż – tworzą się fałdki w miejscach, w których biusto-
4
nosz opina ciało, tym większe, im grubsza jest warstwa mięk-
kiego ciała pod biustonoszem, a w szczególności na bokach
i plecach, w tym pod pachą. Tymczasem żaden biustonosz,
choćby najbardziej sprytnie skrojony, nie będzie zachowywał
się jak część zbroi i nie będzie modelował górnej połowy
ciała tak, by nie występowały tam żadne nierówności. Nie
można skroić stanika tak, by zakrywał całe ciało w rejonie
pachy. Nasze ciało, a już zwłaszcza grubsze ciało, potrzebuje
przestrzeni dla zmian pozycji i ruchów – nie da się go obudo-
wać bielizną ani ubraniami
niczym mumię bandażem.
Oczywiście, stanik za mały,
albo źle skrojony w stosun-
ku do rozmiaru, będzie tych
fałdek i nierówności gene-
rował nienaturalnie dużo.
Jeśli opaszemy kobietę
noszącą normalnie rozmiar
85 F stanikiem w rozmiarze
85 D, efekt będzie niedo-
bry, bo ściśnięte za małą
miseczką piersi będą nie
tylko wypływać z biusto-
nosza, ale i rozpychać
okoliczną tkankę tłuszczo-
wą na wszystkie strony. Nie
każda fałdka tłuszczu na
górnym korpusie jest jed-
nak objawem złego kroju
czy rozmiaru biustonosza.
Czasem po prostu mamy
takie ciało, to znaczy grube,
miękkie i fałdujące się pod
każdym naciskiem, a nawet
bez niego!
SAMANTA – MODEL MIDNIGHT A925