Jakie wyzwania dotyczące pamięci można wyróżnić z perspektywy miejsca pamięci i muzeum?
Dr Piotr Cywiński, dyrektor Miejsca Pamięci Auschwitz, przyjął polifonię pamięci za punkt wyjścia swojej refleksji, stwierdzając, że „musimy zastanowić się, jakie miejsce [pamięć] powinna zajmować w edukacji”. Podkreślił, że wiedza historyczna o przeszłości nie jest tym samym, co świadomość i pamięć o przeszłości, a „w programach nauczania zawarta jest tylko czysta wiedza”. Stanowi to wyzwanie, jak „naprawdę o czymś pamiętać, nie tylko znać fakty, ale utrzymywać żywą pamięć o jakimś wydarzeniu”. Dr Cywiński podzielił się również spostrzeżeniem, że w świetle pytań, które zadawano mu podczas wywiadów i spotkań, uwaga skupia się na liczbie młodych ludzi odwiedzających Miejsce Pamięci Auschwitz oraz na kwestii odejścia Ocalałych z Auschwitz. Podzielił się refleksją, że wygląda to jak projekcja: „projektujemy naszą wizję współczesnej, żywej pamięci na nastolatków i Świadków czasu, aby chronić samych siebie przed pytaniami o naszą własną odpowiedzialność”.
W jaki sposób edukacja może nam pomóc wzmocnić pamięć?
„Żyjemy w bardzo podzielonym świecie” – zauważył Nadav Neuman, szef ds. edukacji
w inicjatywie Sapienship – „w sferze edukacji mamy te same problemy”. Mówił o powrocie do ludzkich fundamentów, wspólnej płaszczyzny dla wszystkich ludzi, jako o drodze naprzód. „Gdy przygotowujemy materiały do nauczania historii, matematyki czy plastyki, zawsze wracamy do korzeni, do tego, co dany przedmiot ma wspólnego z nami jako istotami ludzkimi” – zauważył, postrzegając to jako „fundament, na którym możemy budować naszą wspólną, ludzką historię ponad podziałami”. Podszedł do tematu z perspektywy opowiadania historii, podkreślając rolę opowieści w kształtowaniu nas jako ludzi.
Dyskusja z udziałem publiczności dotyczyła kwestii budowania wspólnot wokół różnych idei,
w tym idei pamięci o Auschwitz, ale także idei płaskiej Ziemi; refleksji nad tym, czy pamięć
o wojnach i zbrodniach jest silniejsza i bardziej trwała niż pamięć o aktach solidarności; roli technologii we wzmacnianiu istniejących trendów i wprowadzaniu nowych możliwości oraz wyzwań w obszarze pamięci.
Próbując odpowiedzieć na drugie pytanie, dr Bekele wskazał na państwo, które ponosi tę odpowiedzialność. „Ale nie powinniśmy tego pozostawiać wyłącznie państwu – zaznaczył –
powinniśmy dalej budować nasze społeczności, czy to w formie niezależnych instytucji, czy społeczeństwa obywatelskiego, czy środowisk akademickich, czy grup zainteresowanych obywateli, aby zawsze był ktoś, kto stanie na straży tej pamięci”.
Zdjęcie: (od lewej) dr Daniel Bekele, dr Piotr Cywiński, prof. dr Johanna Mannergren.