Nowy Gedenkort Gunskirchen otwarto
6 października na terenie dawnego podobozu, który w ostatnich tygodniach wojny stał się miejscem niewyobrażalnego cierpienia. W kwietniu 1945 r. skierowano tam po marszach śmierci ponad 20 tysięcy ludzi, niemal wyłącznie Żydów. Niedokończony obóz w lesie był dramatycznie przepełniony, brakowało urządzeń sanitarnych, żywności i wody. Według materiałów miejsca pamięci każdego dnia umierało tam około 250 osób. 4 maja 1945 r. obóz wyzwolili żołnierze 71. Dywizji Piechoty armii amerykańskiej.
Dziś las niemal całkowicie przykrył ślady obozu. Dlatego twórcy upamiętnienia zdecydowali się na bardzo oszczędną ingerencję w teren. Wzdłuż trasy ustawiono szklane stele prowadzące przez pięć głównych tematów: drogę do Gunskirchen, funkcjonowanie obozu, warunki życia więźniów, wyzwolenie oraz powojenną historię pamięci. Nie chodzi o próbę rekonstrukcji obozu, lecz o umożliwienie odczytania miejsca, w którym zachowały się jedynie fragmentaryczne pozostałości.
Integralną częścią projektu jest warstwa cyfrowa. Kody QR prowadzą do rozbudowanego archiwum fotografii, dokumentów, relacji, materiałów audio
i wideo. Dostępne są także widoki 360 stopni i modele 3D, a cały szlak można przejść wirtualnie. Szczególne znaczenie mają świadectwa ocalałych, m.in. Edith Eger, Shaula Spielmanna czy Daniela Chanocha. Wybrane wspomnienia zostały również nagrane przez współczesnych aktorów i inne znane osoby, aby głosy świadków mogły pozostać obecne także
w przyszłości.
O realizację godnego miejsca pamięci zabiegano przez wiele lat. Już w 2010 r. Mauthausen Komitee Österreich wspólnie
z ocalałym Danielem Chanochem rozpoczęło starania o jego utworzenie. Sam Chanoch, który zmarł w 2024 r., nie doczekał realizacji projektu.
Dwanaście dni po otwarciu Gunskirchen, 18 października, udostępniono nowe Aflenz Memorial w Styrii. Znajdował się tam podobóz Leibnitz-Aflenz, utworzony
w lutym 1944 r. dla potrzeb niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Ponad 900 więźniów zmuszano do rozbudowy podziemnych korytarzy w istniejącym kamieniołomie, gdzie później prowadzono produkcję zbrojeniową. Co najmniej 78 więźniów zmarło w obozie. Przed końcem wojny został on zlikwidowany, a więźniów pognano pieszo w kierunku Ebensee. Chorych i niezdolnych do marszu mordowano.
Także tutaj po dawnym obozie barakowym nie pozostały widoczne zabudowania. Przez dziesięciolecia teren wykorzystywano rolniczo. Projekt przygotowany według koncepcji artystki Milicy Tomić oraz planistów krajobrazu ze studio boden świadomie rezygnuje z odtwarzania nieistniejących obiektów. Zamiast tego nowe ścieżki powtarzają przebieg dawnych granic obozu, wskazują miejsce placu apelowego oraz jednego z baraków. Zwiedzający może więc odczytać dawną przestrzeń poprzez sam ruch po krajobrazie.
Niezwykłym elementem projektu jest potraktowanie ziemi jako źródła historycznego. Badania archeologiczne
i analizy gleby ujawniły ślady roślin występujących na tym terenie w okresie funkcjonowania obozu. Część z nich jest ponownie wysiewana. Krajobraz nie stanowi więc jedynie tła dla pomnika, ale sam staje się jego częścią. Podczas prac na dawnym placu apelowym odnaleziono również znaczek więźniarski z numerem 38882, należący do Albina Gietki, urodzonego
w 1910 r. na terenie dzisiejszej Polski, więźnia Auschwitz (nr 155318), Mauthausen, a od lipca 1944 r. Aflenz. Według dotychczasowych ustaleń przeżył on wojnę.
Aflenz uzupełniają wielojęzyczne tablice, kody QR i dostępny dla osób
z niepełnosprawnościami audioprzewodnik.
W miejscu tym ma być prowadzona także regularna działalność edukacyjna. Projekt powstał na podstawie badań archeologicznych prowadzonych przez Archäologisch Soziale Initiative Steiermark we współpracy z instytucją Kunst im öffentlichen Raum Steiermark oraz lokalnymi samorządami.
Gunskirchen i Aflenz reprezentują dwa różne doświadczenia historyczne. Pierwsze było
w ostatnich tygodniach wojny przede wszystkim miejscem masowego umierania ludzi doprowadzonych tam w marszach śmierci. Drugie związane było z niewolniczą pracą na rzecz przemysłu zbrojeniowego. Oba nowe upamiętnienia pokazują jednak podobną zmianę w myśleniu o takich miejscach. Nie próbują wypełniać pustki rekonstrukcją. Zachowują krajobraz,
a jednocześnie dostarczają narzędzi pozwalających go odczytać.
W Gunskirchen tę niewidoczną historię odsłaniają przede wszystkim głosy ocalałych i cyfrowe archiwum. W Aflenz mówią ścieżki, archeologia i sama ziemia. W obu przypadkach pamięć staje się procesem odkrywania miejsca i tego, co nadal kryje się pod jego współczesną powierzchnią.
Zdjęcie lotnicze Armii USA wykonane 20 kwietnia 1945 r.
National Collection of Aerial Photography, Sortie 104W7C70143
7