„BLOK 10”: PIERWSZY OBRAZ FABULARNY, W KTÓRYM WYKORZYSTANO PROJEKT WIRTUALNEJ LOKACJI FILMOWEJ
Miejsce Pamięci Auschwitz
Na Festiwalu Filmowym w Monachium 3 lipca odbyła się światowa premiera filmu fabularnego „Blok 10” w reżyserii Marcusa O. Rosenmüllera, według scenariusza dr Alice Brauner. To pierwsza produkcja, w której wykorzystano nowy projekt Muzeum „Picture from Auschwitz”, wirtualną lokację filmową, która ma służyć twórcom do jak najwierniejszego opowiadania o historii niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.
Projekt wykorzystuje nowoczesne technologie skanowania 3D, dzięki którym stworzono oryginalne i certyfikowane cyfrowe przedstawienie obozu Auschwitz I w skali 1:1, „Picture from Auschwitz” ma wspierać opowiadanie prawdziwej historii obozu w produkcjach filmowych bez naruszania integralności Miejsca Pamięci. Projekt realizowany jest przez Muzeum Auschwitz we współpracy z Fundacją Auschwitz-Birkenau oraz partnerami technologicznymi pod kierownictwem Macieja Żemojcina,
Film „Blok 10” opowiada o losach więźniarek Auschwitz, które były wykorzystywane przez niemieckich lekarzy SS do zbrodniczych eksperymentów, przede wszystkim sterylizacji. W centrum historii znajdują się dwaj niemieccy ginekolodzy: dr Carl Clauberg, który prowadził w Auschwitz eksperymenty sterylizacyjne, oraz żydowski więzień, dr Maximilian Samuel, zmuszony do udziału w eksperymentach pod groźbą zamordowania córki. Film, oparty na dokumentach historycznych i zeznaniach świadków, podejmuje temat eksperymentów, odczłowieczenia ofiar, przetrwania, ale też prób zachowania ludzkiej godności w szczególnych warunkach bloku 10. Szczególnie ważne jest ukazanie cierpienia kobiet poddawanych eksperymentom.
Obecna na premierze w Monachium Ocalała z Auschwitz Eva Umlauf powiedziała po projekcji: - To było bardzo realistyczne. Chciałabym, aby zobaczyło to bardzo, bardzo wiele osób. Naprawdę wiele, bo oni w to nie wierzą. Nie wierzą w to, co się tam wydarzyło.
- To nie był hollywoodzki film, w którym wszystko jest lekkie, piękne i przyjemne,
a potem się śmiejemy, jemy hamburgera
i wszystko jest w porządku. To był fragment prawdy, ale prawda jest jeszcze straszniejsza, bo to są role odgrywane przez aktorów, a oni teraz z nami płaczą. Aktorzy teraz płaczą” – podkreśliła Eva Umlauf.
Reżyser filmu Marcus O. Rosenmüller podkreślił, że praca nad „Blokiem 10” była dla niego doświadczeniem szczególnym: – Powiem to całkiem otwarcie: dla mnie jako reżysera było to największe wyzwanie, przed jakim stanąłem, odkąd robię filmy. Miałem jednak poczucie, że warto ten film zrobić. Próbowaliśmy z bardzo wielkim szacunkiem i bardzo wielkim człowieczeństwem pokazać to, co nieludzkie”.
Autorka scenariusza i producentka filmu dr Alice Brauner zwróciła uwagę na znaczenie współpracy z Muzeum Auschwitz. – Materiały wizualne, które zostały nam udostępnione, pierwszej firmie produkcyjnej, która otrzymała dostęp do tych zasobów, pozwoliły nam odtworzyć historyczne otoczenie z bezprecedensowym poziomem autentyczności – powiedziała.
„Poza wymiarem wizualnym współpraca z Muzeum głęboko wpłynęła na sam sposób opowiadania tej historii. Bliska praca
z historykami i archiwistami Muzeum pomogła nam zadbać o to, by każdy aspekt filmu, od najmniejszego rekwizytu po całą strukturę narracyjną, pozostawał tak wierny rzeczywistości historycznej, jak to tylko możliwe. Jako historyczka, scenarzystka
i producentka uznałam tę wymianę za bezcenną. Umożliwiła nam ona nie tylko zbudowanie dokładnego obrazu przeszłości, ale także opowiedzenie historii zakorzenionej w prawdzie historycznej, szacunku i odpowiedzialności” – dodała Alice Brauner.
– Współpraca przy filmie »Blok 10« dotyczyła zarówno dostępu do historycznych dokumentów, konsultacji scenariusza, jak
i umożliwienia wykonania szczegółowej dokumentacji wnętrz historycznego budynku, który zachował się w oryginalnym kształcie. Odpowiedzialność twórców była widoczna na wielu poziomach. Dotyczyło to zarówno bardzo starannego połączenia wykonanej repliki wnętrz bloku 10
z cyfrowym odwzorowaniem przestrzeni zewnętrznych, jak i samego opowiedzenia historii eksperymentów tam dokonywanych – podkreślił zastępca rzecznika prasowego Muzeum Paweł Sawicki.
– W filmie widać, jak ideologia nazistowska zdeformowała etykę zawodową niemieckich lekarzy i jak pogardliwie traktowali oni kobiety będące ofiarami upokarzających
i bolesnych eksperymentów. Widać także dramatyczne moralne dylematy więźniów zmuszanych do udziału w tych zbrodniach. Poruszające jest to, z jak ogromnym szacunkiem twórcy podeszli do cierpienia więzionych w bloku 10 kobiet, które często nie wiedziały, jakim zabiegom są poddawane – dodał Sawicki.
Jego zdaniem żaden film nie jest w stanie oddać całej złożoności historii Auschwitz, ale „w tym przypadku widzimy, w jaki sposób można zmierzyć się z tak trudnym tematem odpowiedzialnie: opowiadając dramatyczne historie ofiar, dbając jednocześnie
o zachowanie prawdy o funkcjonowaniu obozu Auschwitz”.
6