Memoria [PL] Nr 106 | Page 20

MASOWE GROBY

OFIAR ZAGŁADY

Niemiecki Instytut Historyczny

To tylko jeden z wielu pomników

w okolicy upamiętniający wydarzenia

z lata 1942 roku, najbardziej śmiercionośnego etapu Zagłady polskich Żydów. W ramach projektu „Masowe groby ofiar Zagłady”, analizując archiwalia i dostępne bazy danych, a także przeprowadzając wizje lokalne, zidentyfikowaliśmy w samych wojennych powiatach Jaslo i Krosno aż 18 takich miejsc.

Od marca 1942 do grudnia 1943 roku na terenie Generalnego Gubernatorstwa prowadzono Akcję Reinhardt, w ramach której likwidowano getta, a ich mieszkańców deportowano do ośrodków zagłady w Bełżcu, Sobiborze, Treblince, Auschwitz-Birkenau i na Majdanku. Szacuje się, że zamordowano wówczas około 1,8 miliona Żydów oraz tysiące Romów. Coraz więcej badań wskazuje jednak, że nawet około jedna piąta żydowskich ofiar nie dotarła do obozów zagłady. Zginęli w pobliżu swoich miejsc zamieszkania – podczas likwidacji gett,

a także po likwidacjach, kiedy ukrywali się w okolicy. W egzekucjach zabijano całe społeczności lub grupy osób, które uznano, że nie dotrą do obozu zagłady -– chorych, starców, kobiety z małymi dziećmi. To właśnie do tych wydarzeń odnoszą się pojęcia „rozproszona Zagłada” (Sendyka 2021) i „Zagłada od kul” (Desbois 2021) . Rozproszony charakter zbrodni znajduje odzwierciedlenie również w pamięci oficjalnej i oddolnej o tych wydarzeniach, wykraczającej poza wielkie obozy zagłady i koncentrującej się wokół setek lokalnych miejsc masowych grobów.

Historia mogiły na Przełęczy Hałbowskiej dobrze ilustruje ten proces, a także pokazuje nieoczywistości związane

z historią Zagłady. Krótko ją przytoczmy. Rankiem 7 lipca 1942 roku funkcjonariusze gestapo i żandarmerii

z Jasła, wspierani przez niemiecką

i granatową policję z Nowego Żmigrodu, zgromadzili Żydów z tego miasteczka na placu nad Wisłoką. Następnie załadowano ich na samochody ciężarowe

i przewieziono na Przełęcz Hałbowską, gdzie czekał już masowy grób wykopany przez przymusowych robotników ze Służby Budowlanej (Baudienst). Na miejscu ofiarom kazano się rozebrać, po czym zabijano strzałami w tył głowy,

a ciała zasypano w przygotowanym dole. Egzekucja objęła niemal całą społeczność żydowską miasteczka (najpewniej ok. 1200 osób). Jedynie około stu osób uznano za zdolne do pracy i deportowano do julagu w Płaszowie.

Dziś mogiła na Przełęczy Hałbowskiej jest najbardziej widocznym śladem zagłady żmigrodzkich Żydów. Pamięć

o zamordowanych zaczęto pielęgnować już w pierwszych latach po zakończeniu wojny. Kluczową rolę w trwałym upamiętnieniu miejsca odegrał Pinkas Wohlmut – jeden z nielicznych ocalałych mieszkańców żydowskiego pochodzenia (był wśród deportowanych do KL Plaszow), który po wojnie powrócił do Nowego Żmigrodu. Dzięki jego staraniom oraz wsparciu finansowemu żmigrodzkich Żydów mieszkających w Izraelu, Europie

i Stanach Zjednoczonych na początku lat pięćdziesiątych mogiła została uporządkowana, przykryta betonową płytą i oznaczona macewami poświęconymi poszczególnym rodzinom. Obecnie opiekuje się nią Gmina Chrześcijańska im. Leona Karcińskiego w Nowym Żmigrodzie. Na tle innych badanych przez nas miejsc jest to mogiła szczególnie zadbana.

Mogiła na Przełęczy Hałbowskiej jest wyjątkowa pod wieloma względami. Nietypowa dla regionu jest już sama data zbrodni – przypadająca na miesiąc przed falą akcji likwidacyjnych przeprowadzonych w sąsiednich miejscowościach. Być może egzekucja Żydów z Nowego Żmigrodu stanowiła dla funkcjonariuszy jasielskiego gestapo

i żandarmerii swoistą próbę przed zorganizowaną falą mordów, która nastąpiła w sierpniu. Nieoczywisty jest również wybór miejsca zbrodni – Niemcy wybrali polanę w pobliżu nieistniejącej dziś łemkowskiej wsi Hałbów, oddalonej

o około 12 kilometrów od Nowego Żmigrodu. Tymczasem Jasło, przez które przebiegała linia kolejowa, znajdowało się zaledwie sześć kilometrów dalej niż wspomniana przełęcz. W tym przypadku, podobnie jak w odniesieniu do wielu innych miejsc na Podkarpaciu dostępność infrastruktury kolejowej nie pozwala

w prosty sposób wyjaśnić przebiegu Zagłady.

Przełęcz Hałbowska jest tylko jednym

z miejsc, które analizowaliśmy w ramach projektu „Masowe groby ofiar Zagłady”, prowadzonego przez Niemiecki Instytut Historyczny w Warszawie. Projekt został zainicjowany w 2023 roku przez Magdalenę Saryusz-Wolską, Annę

20

Żeby dojść do pomnika zamordowanych Żydów na Przełęczy Hałbowskiej (woj. Podkarpackie, powiat jasielski), trzeba zejść około 200 metrów z czerwonego Głównego Szlaku Beskidzkiego. Mogiła ma 36 metrów długości i ponad

3 szerokości. Przykrywa ją betonowa płyta otoczona metalowym ogrodzeniem, na której ustawiono jedenaście macew. Na jednej z nich widnieje napis: „W tej mogile spoczywają prochy 1250 Żydów ze Żmigrodu i okolic, którzy zostali zamordowani przez barbarzyńców hitlerowskich 7 lipca 1942 roku”.