historie
JEDNA TRZECIA NATURY I TRZY
CZWARTE DBAŁOŚCI. Pierwszy krem
do twarzy Elizabeth Arden był lekki
i miał konsystencję bitej śmietany.
Dobrym chwytem marketingowym
okazał się również tonik sygnowany
jej nazwiskiem. Arden namawiała
kobiety do trzystopniowej pielęgnacji
twarzy – oczyszczania, przemywania
twarzy
tonikiem
i
nałożenia
odżywczego kremu. Wprowadziła
na rynek również wody toaletowe
oraz perfumy Blue Grass, które
sprzedawane były w salonach Arden
na całym świecie.
Do masowej produkcji,
Helena Rubinstein i Elizabeth
Arden
wprowadziły
pudry
i podkłady, róże do policzków, kredki
do ust, szminki, błyszczyki, a także
cienie do powiek, kredki do brwi
i oczywiście - tusze do rzęs. Wszystkie
Kosmetyki
wprowadzone
przez
Arden i Rubinstein miały wspaniałe
opakowania, pięknie pachniały i miały
zapewnić skórze młody wygląd.
Kosmetyczne etui i flakoniki
do perfum budziły nieustający
zachwyt, podobnie jak puderniczki
wysadzane
półszlachetnymi
kamieniami. Jedną z serii puderniczek
Heleny Rubinstein zaprojektował
Salvador Dali. Obie firmy wprowadziły
również
pierwsze
kosmetyki
do opalania i samoopalacze. A Helena
Rubinstein jako pierwsza stworzyła
wodoodporny tusz do rzęs i stała
się pionierką serii kosmetyków dla
mężczyzn.
Rubinstein i Arden oferowały
również rozmaite zabiegi kosmetyczne
- masaże twarzy, peelingi, dotlenianie
skóry, depilacje, manicure i pedicure,
hennę brwi i rzęs, a także gimnastykę,
ćwiczenia antystresowe, a nawet
58 Lejdiz
naukę dobrych manier. Pracownicy
salonów kosmetycznych słynęli ze
śnieżnobiałych uniformów, a salony
- z atmosfery luksusu i zapachu
perfum. Obie panie dbały również
o
właściwą
promocję
swoich
produktów i nawoływały do dbania
o urodę i zmiany stylu życia.
Elizabeth Arden uwielbiała
kolor różowy. Róż stanowił podstawę
nie tylko jej makijażu, ale i ubioru.
Oczy malowała delikatnym kolorem
błękitu, usta - różową szminką.
Firmowe opakowania kosmetyków
Arden również miały kolor różowy
i taki też był najczęstszy kolor
szminek, które Arden oferowała
swoim klientkom. - ponad pięćdziesiąt
szminek w różnych odcieniach różu
(nazywała je garderobą szminek).
W salonach Arden - poduszki na sofach
utkane były z różowego kaszmiru,
a pracownicy Elizabeth Arden
pilnowali, żeby w wazonach nie
zabrakło
różowych
kwiatów.
Pracownice salonu Miss Arden musiały
być nie tylko niezwykle urodziwe, ale
też posiadać umiejętności w zakresie
kosmetyki i masażu. Elizabeth Arden
osobiście zajmowała się szkoleniem
swojego personelu. Dbała również,
aby jej pracownice miały zawsze
perfekcyjnie wykonany makijaż,
nieskazitelne białe uniformy i różowe
wstążki we włosach.
Helena Rubinstein również
uwielbiała otaczać się pięknymi
rzeczami. Posiadała cenne kolekcje
obrazów i rzeźb, które kupowała
bezpośrednio u samych twórców
– Matisse’a, Modiglianiego, Dufy’ego,
Picassa. Kolekcjonowała również
biżuterię i przedmioty wykonane ze
szkła. Klejnoty, które nosiła, określała
mianem zbroi. Wierzyła, że rubiny