Mama i dziecko
Śledzi także Bobasa, który już
hopla dostaje. Wszystko i wszędzie
rusza, przekłada, dotyka. No i
gotowanie! Ambitny plan, by Bobas
i Husbend wreszcie zjedli coś
domowego i zdrowego. Z naciskiem
na „zjedli”, oczywiście! Szaleństwo
w kuchni totalne. Gotuje się
kaszka kukurydziana. Na patelni
skwierczy polędwiczka. Do tego
brokuł, fasolka i szpinak. A wszystko,
warto zaznaczyć, jest organiczne!
Bo Matka Polka po przeczytaniu
jednego takiego artykułu na temat
żywienia zadrżała i postanowiła,
że jej dziecko jak i cała jej rodzina
nigdy, ale to przenigdy nie ruszą
pełnego pestycydów i ołowiu
zwykłego jedzenia. W tym czasie
Matka Polka trzy razy gotowała wodę
na herbatę. Tą naturalnie chińską,
czerwoną - na odchudzanie. Smakuje
jak stare brudne dętki, ale podobno
najzdrowsza. I sam Cesarz ją pił, więc
jak już jest równouprawnienie, to
ona może też.
A tu niestety Bobas wymyślił sobie
zabawę z piłką. Nie za dobrze jeszcze
z jego koordynacją, więc w trosce o
ochronę głowy wyżej wymienionego
musiała co chwilkę wyglądać z
kuchni, przybiegać... A woda jak
stygła, tak stygła. W końcu Bobas
tak się zmęczył, że chyba zgłodniał.
Tak się jej przynajmniej wydawało.
Naprędce posiekała wszystkie
składniki i szczęśliwa usiadła na
krześle obok Bobasa (on na swoim
dziecięcym tronie, naturalnie).
Pierwszy kęs wędrujący do malutkiej
buziuni zatrzymał się na Matki
Polki sukience! Tylko wcześniejsze
wykształcenie pedagogiczne i
praktyka pozwoliła jej zachować
się w miarę spokojnie. Nie krzyczeć
i nie biegać wymachując łyżką!
Uśmiechnęła się na siłę i spróbowała
jeszcze raz i jeszcze raz. Nic nie
pomogło. Bobas jakoś chęci na to
wspaniałe danie nie wykazywał.
Zrezygnowana włożyła Bobasa do
wózka, gdzie w okamgnieniu zasnął.
148 Lejdiz
W jej głowie pojawiła się nieśmiała
myśl, że nie ma pojęcia o języku ciała
Bobasa. Za chwilę pojawiła się też i
druga, że brokuł tak pyszny, a on po
prostu nie dał mu szansy.
Usiadła nad herbatą po drugiej
dolewce. Smaku herbaty to coś
już na pewno nie przypominało.
Miała właśnie westchnąć, gdy
zadzwonił Husband. „Wszystko w
porządku?” Usłyszała