podróże
swoich zabaw. Kiedy trafieni prosto
w serce, Ty i Twój Ukochany,
zasiądziecie rozmarzeni na
miłosnej tratwie, by wyruszyć w
tę prawdopodobnie odległą podróż,
musicie przygotować się
na prawdziwe
przygody Robinsona
Crusoe. Będziecie
dryfować przez
morza i oceany
nowego uczucia,
czasem pełne złych
potworów, a czasem
w otoczeniu dobrych
wróżek. Z wiatrem
i pod prąd.Warto
pamiętać także,
że nie każda strzała
Kupidyna razi trwale,
a innym jeszcze
razem oślepia jedynie
płomieniem jakiejś
cudzej, przelatującej
tylko obok nas. Dlatego
należy uważać z kim
na tę tratwę się wsiada,
by przez nieuwagę,
nie zostać wepchniętą
w kłębiące się morskie
fale wcale niemiłosnej otchłani.
Ale kiedy będziecie już całkiem
przekonane co do uczuć swego
Wybranka i jego samego, przejmujcie
stery skromnej, ale wspólnej łajby na
zmianę
z Ukochanym
i płyńcie
pewnie,
wspierając się
wzajemnie
w tej ciężkiej
pracy żeglarza
,bo podróż
to piękna,
a wysiłek
wart każdego
zachodu.
Obserwujcie
przy tym,
czy Wasz
Ukochany
kieruje
chętnie, czy
też czasem
się Wami
nie wyręcza
i czy w ogóle
możecie na
nim polegać