Marzec Special 2013 Marzec Special 2013 | Seite 61
Nazywam się Miliard- dramat
afrykański
Ale czy skupiając się na
wzorcowej konstytucji i danych
statystycznych dotyczących rynku
pracy i obecności kobiet w
polityce nie popełniamy błędu
oceniając sytuację kobiet? Czy
kobiety którym się w życiu
powiodło naprawdę są
wystarczającym miernikiem
sytuacji kobiet w RPA?
Czy przeciętna kobieta w RPA
faktycznie jest traktowana tak
dobrze jak wskazywałyby na to
proporcje uczestnictwa w
polityce i na rynku pracy?
I tu właśnie następuje rozdźwięk
pomiędzy ustanowionym prawem
a jego funkcjonowaniem w
praktyce – dotyczy on głównie
rdzennej afrykańskiej populacji.
Bo w rzeczywistości sytuacja
afrykańskiej kobiety to dramat.
W RPA co 4 minuty dochodzi do
gwałtu. W 85% dokonywany jest
przez osobę znajomą lub
spokrewnioną z ofiarą.
Statystycznie jedna trzecia (a wg
innych źródeł nawet połowa)
kobiet w RPA będzie w ciągu
swojego życia zgwałcona (bez
względu na wiek – gwałcone są
zarówno dzieci jak i staruszki!).
Jedynie ok 10% gwałtów jest
zgłaszana, a skazywany jest
jeden na 25 sprawców.
Przypadek Anene Booysen
Dwa tygodnie temu lokalnymi mediami
wstrząsnęła historia Anene Booysen – jakże
podobna w swojej grozie do historii hinduskiej
studentki na której dokonano brutalnego
grupowego gwałtu który wstrząsnął światem.
Anene była cichą siedemnastolatką, sierotą
przygarniętą przez ubogą rodzinę i wychowaną
jak własne dziecko.
Po pracy w piątek poszła do lokalnego baru,
miała wrócić do domu przed pierwszą w nocy.
Nie wróciła. Nad ranem ochrona znalazła
straszliwie zmasakrowaną dziewczynę.
Miała podcięte gardło, połamane ręce, nogi i
palce, w jej szyi tkwiła stłuczona butelka. W
pobliżu walały się jej wnętrzności – częściowo
pokryte piachem. Była też brutalnie
zgwałcona