Marzec Special 2013 Marzec Special 2013 | Seite 38
W rytmie Megitza
"Megitza" nagle zawojowała polskie serca.
Ten kolorowy zespół przyjechał z Chicago,
gdzie muzyczna przygoda miała swój
początek. Ich koncerty to wulkany
energetyczne, porywające nawet staruszki
do tańca na stole. Niesamowite połączenie
róznych gatunków muzycznych, charyzma,
wielokulturowość, językowa wieża Babel. O
tym jak kim są, jaką muzykę grają i dlaczego
raz o życiu na emigracji opowiada nam dziś
Małgosia Babiarz- wokalistka a zarazem
trzon zespołu.
Megitza…co to znaczy?
Megitza to Maggie, imię, które nadali mi
nauczyciele w high school, w wersji
"zcygańszczonej."
Dlaczego wybrałaś akurat kontrabas na
swój instrument, tyle jest bardziej
kobiecych instrumentów, jak skrzypce,
fortepian czy flet?
Konrabas kojarzy się jako mocny, twardy
instrument, bardzo męski.
Nawet nie miałam pojęcia, ze istnieją takie
stereotypy. Kontrabas to najpiękniejszy
instrument i pasuje każdemu. Zachęcam
wszystkich do gry na kontrabasie - a
zwłaszcza dziewczyny!
Czy jako jedyna kobieta w zespole jesteś
jego „sterem, żeglarzem i okrętem” czy
obowiązuje demokracja?
Staram się słuchać chłopaków i szanuje ich
zdanie. Często spięcia są spowodowane
odmiennymi poglądami muzycznymi, ale
bywa również, że estrogen walczy z
testosteronem (śmiech).