MAGAZYN GDAŃSKI
marzy. Są malownicze jeziora, pagórki i lasy. Jest
morze, są góry, a nawet pustynia, są też unikatowe
w skali europejskiej zabytki kultury i sztuki, muzea
o bogatych zbiorach i miejsca związane z historią
Polski. Każda miejscowość jest jak pisana przez
wieki księga, z którą warto się zapoznać.
Zainteresowania ludzi idą w różnych kierun-
kach, lecz zapewniam, że różnorodność atrakcji
turystycznych zaspokoi ich ciekawość. Tropicielom
prehistorycznych zagadek i legend polecam kamien-
ne kręgi w Węsiorach. Otóż w lesie pomiędzy wsią
a Jeziorem Długim wiele wieków temu poustawiano
kamienie tak, że tworzą one kilka tajemniczych krę-
gów. Podobne kręgi znajdują się w Odrach, Leźnie
i Grzybnie. Dla archeologów i zwiedzających wciąż
stanowią zagadkę, toczą się nieustanne dyskusje
kto, kiedy i w jakim celu je zbudował.
Ekscytująca może być dla nas świadomość, że
ścieżki, którymi wędrujemy, wydeptały Stolemy,
potężni siłacze zamieszkujący tutaj w pradawnych
czasach. Kierujemy się wiec do Kościerzyny, by
odbyć spacer urokliwymi uliczkami miasta w po-
szukiwaniu Stolemów.
Kościerzyna, jako jedyna w Polsce i Europie,
może się poszczycić dwoma sanktuariami maryj-
nymi znajdującymi się na terenie tej samej parafii.
Stąd już niedaleko do Skarszew, zwanego
„kociewskim Carcassone”. Położone na wzgórzu,
z zachowanymi częściowo murami obronnymi przy-
pomina średniowieczny gród. Gdyby go odbudować,
mógłby śmiało konkurować ze słynnym Carcassone
na południu Francji.
W gminie Skarszewy w zakolu Rutkownicy, rze-
ki uchodzącej do Wietsicy usytuowana jest urokliwa
wieś Szczodrowo z pięknym późnośredniowiecznym
drewnianym kościółkiem.
Pomorze ma doskonałe warunki do uprawiania
sportów wodnych. Popularne jest kajakarstwo i to
właśnie kajakarze dobrze znają wieś Lipusz, przez
którą przepływa królowa pomorskich rzek – Wda.
Zaglądają tu również rowerzyści i amatorzy węd-
kowania.
Północne brzegi Pomorza obmywa morze,
a szerokie wyzłocone słońcem plaże przyciągają
amatorów słonecznej i morskiej kąpieli. W okolicach
Łeby największą atrakcję stanowią oczywiście
wędrujące wydmy – morze piasku ciągnące się
aż po horyzont. Wysokość kilku wydm dochodzi
do 40 metrów. Po drugiej stronie jeziora Łebsko
też znajdują się wydmy, są jednak zdecydowanie
mniej piaszczyste, w większości porośnięte lasem,
ale i one potrafią wędrować.W rejonie obecnego
Czołpina istniała wieś Stara Chusta, nieco dalej
wieś Łączki i obie zostały ponoć zasypane przez
wędrujące piaski.
Stosunkowo mało popularne turystycznie
są Żuławy, Mierzeja Wiślana i Powiśle. Mierzeja
Wiślana to przede wszystkim wspaniała przyroda,
cisza, morze – doskonałe miejsce rekreacji i wypo-
czynku. Natomiast na Żuławach niemal każda wieś
ma coś interesującego do zaoferowania. Niezwykle
żyzna ziemia przyciągała ludzi, którzy budowali
tutaj wały ochronne i groble.W XVI wieku pojawili
się holenderscy emigranci związani z kościołem
mennonitów, którzy wprowadzili udoskonalone
metody odwadniania depresyjnych gruntów. Dla
zainteresowanych tajemniczymi mennonitami
polecam „szlak mennonitów”: od Gdańska poprzez
Nowy Dwór, Wiślinę, Wocław,Wróblewo, Kiezmark,
Leszkowy, Stogi Malborskie do Elbląga.
W przewodniku po Pomorzu starałam się umie-
ścić jak najwięcej miejsc godnych zwiedzenia, mam
jednak świadomość, że wiele z nich pominęłam.
– Tak z ciekawości: gdzie sama Autorka
chciałaby się udać w najbliższym czasie?
– Cóż, mam niewiele wolnego czasu i na dalsze
wędrówki na razie nie mogę sobie pozwolić. Może
jednak niedaleko, do Łapina leżącego tuż za Kol-
budami. Czeka tam na turystów stareńka drezyna.
Startuje ze stacji Stara Papiernia (gdzie mieści się
zresztą bardzo ciekawe muzeum) i urokliwą trasą
wiezie swych gości 23 km do Niestępowa.
Na pomorskich szlakach każdy może odna-
leźć swoją drogę, zakątek, miejsce, do którego
się powraca. Tutaj nie ty szukasz dróg. To one
szukają ciebie i razem możecie wędrować po tej
przepięknej krainie.
Halina Wiktor
25