Marzena D?browa Szatko WYPROWADZKA meblujesz ?wiat na swoje odej?cie przenosisz dni do dziennika przek?adasz pami?? na pami?tniki porz?dkujesz szafy z?udze? z jednej strony wieszasz znoszone projekty z drugiej nieu?ywane zamiary na pó?kach starannie uk?adasz w stosiki czasy przesz?e dokonane i niedokonane zapi?te na guziczki niepewn? tera?niejszo?? w kilku wariantach ze ?ci?gaczami nieobecn? przysz?o?? z jedwabnym w?z?em u szyi nierozwa?ne kroki zawi?zane czarn? sznurówk? utykasz w przedpokoju zatrza?ni?te na metalowe zamki mi?o?ci odstawiasz kolejno na pawlacz chowasz drabink? sk??bione my?li upychasz w kartonowych ok?adkach za szyb? zaoszcz?dzone s?owa ulokowa?e? w banku milczenia z nadziej? na wysoki procent po wszystkich zabiegach zostaje pusty dom gdy si? przenosisz Bóg wie gdzie nie zostawiaj?c adresu (sierpie? 2003 – sierpie? 2008)
14