ilustracje: BBC
dkiem postanowiła zostać na Ziemi na
dłuższy czas (a dokładniej zatrzymać się
w ondynie w latach 60.), zaniepokojeni
L
nietypowym zachowaniem swej wycho
wanki (wykazującej zbyt duże zdolności
jak na zwykłą uczennicę w naukach
ścisłych i histo ii, lecz nieradzącej sobie
r
z ówcze nym systemem walutowym)
s
posta owili porozmawiać z jej opieku
n
nem. W tym celu prześledzili jej drogę ze
szkoły na podwórko, będące jednocześnie
złomowiskiem. Ze względu na cieka
wość, jak i osobliwe zachowanie ziadka
d
Susan, znaleźli się w TARDIS, statku
kosmi znym Dokto a, umożli iającym
c
r
w
prze raczanie ba ier czaso ych i prze
k
r
w
strzennych. Pojawił się je nak pewien
d
problem – Doktor na tym etapie serialu
nie potrafił cofnąć się do poprzedniego
miejsca lądowania. Na czy iele zostali
u c
zatem skazani na podróż z osobliwym
duetem.
Przykład pierwszych towarzyszy, którzy
niekoniecznie z własnej woli (a przy
naj niej nie do końca przemyślawszy
m
sytuację) rozpoczęli podróż z Do
ktorem, dość często powtarza się
w dalszych przypadkach poznawania
przezeń kompa ów. Np. Tegan Jova
n
nka, austra ijska stewar essa rozpo
l
d
czynająca o iero co pracę, zła ała gumę
d p
p
w drodze na lotnisko. Weszła do TARDIS
myśląc, że to zwykła budka policyjna.
W ten sposób rozpoczęła się jej rola jako
towa zy zki Doktora, najpierw pod ko
r s
niec jego czwartej inka nacji, a następnie
r
przez większość piątej. Zdarzały się
też oczywiście oso y, które z własnej
b
woli decydowały się na wspólne wojaże
z Władcą Czasu – Leela, przedstawi ielka
c
plemienia Sevate m, zafascynowana
e
wie zą naukową Do tora, postanowiła
d
k
wskoczyć do TARDIS za zwartym jego
C
wciele iem, a Dorothy „Ace” cShane,
n
M
zbunto ana zie ska na tolatka z XX
w
m
s
wieku, która wybi nie sobliwym
t
o
z
biegiem okoli zności znalazła się na
c
innej pla ecie, widziała w podróży
n
z iódmym Do torem niesamowitą
S
k
przygodę i okazję do wy wania się
r
z udnej rzeczywistości pracy kelnerki.
n
Towarzysze stanowią nie tylko pomost
pomiędzy widzem a Doktorem, zadając
pytania za nas. Choć część szybko pakuje
się w kłopoty, to jednak ich obecność
niejednokrotnie ratowała Doktorowi
życie, czy – jak na przykład Donna No
ble, była sekretarka z ondynu – pokazy
L
wała, że wielowiekowemu podróżnikowi
przy aje się czasem ktoś, kto potrząśnie
d
nim i sprowadzi go z po rotem na drogę,
w
którą sam wybrał wiele lat wcześniej.
Zwraca też uwagę to, że w większości to
warzysze Doktora są obywatelami Ziemi
– być może, jak sam to kiedyś określił,
związane jest to z obdarzaniem przezeń
Ziemian wyjątkową sympatią.
Smaller on the outside
53