Kill The Fez! March 2014 | Page 46

POEZJA Manifest Buliwyf, Silwerkonika Kroczymy drogą Przybyszewskiego, Matisse’a.... Pollocka... Kuby Rozpruwacza... tworząc nowy nurt, nową ideę. Sztuka dla sztuki – głoszono, malarstwo gestu – mówiono, my zaś mówimy: Śmierć dla sztuki! Widzimy ulice pełne czerwonych plam, potencjalnych chodzących dzieł, nieświadomych ich losu, gwałtownie tworzymy, tryskamy jasną świeżą barwą, gęstą, lepką karminową, krzepnącą brunatną, czarną w księżycowej poświacie, Odrzucamy nauki mistrzów, zadajemy gwałt sztuce, ranimy płótno przypadkowością, wypadkową cięć i machnięć, ruchem martwej dłoni, gestem kikuta buchającego barwą, podpisany ostatnim tchnieniem, pocałunkiem śmierci. Tworzymy w morderczym szale, zmieniając to, co już martwe, w żywą sztukę, 46