Katalogi wystaw Malarstwo polskie XIX i XX w. | Page 67

Włodzimierz (znany również jako Wladimir) Terlikowski był niezw ykł ym malarzem samo ukiem o bogatej i fascynującej biografii, mającej wpływ na jego różnorodną twórczość. Urodził się w Warszawie, lecz już w wieku kilkunastu lat zbiegł na zachód Europy trudniąc się jako robotnik fizyczny. W wieku 18 lat, w 1891 roku znalazł się w Paryżu, gdzie opieką obdarzył go polski pisarz Jan Lorentowicz. Za sprawą mecenatu artysty przyszły plastyk pobierał sporadyczne nauki w pracowni Jean-Paula Laurensa, a następnie wyruszył w kilkuletnią podróż po świecie. Zwiedził m.in. Algierię, Anglię, Australię, Chiny, Egipt, Meksyk, Holandię i Niemcy, Nową Zelandię, Rosję. Szczególnie upodobał sobie jednak Italię oraz Francję, w której osiadł na stałe. Do preferowanych tematów artysty należały właśnie krajobrazy bliskich i dalekich krain. Pejzaże weneckie przyniosły Terlikowskiemu sławę zarówno we Włoszech, jak i we Francji oraz ojczyźnie. Malarz często ukazywał pejzaże miejskie w lekko niepokojącym, bezludnym ujęciu. Notre Dame należy do cyklu dzieł powstałych na przestrzeni dekad, ukazujących główną świątynie Paryża z różnych ujęć, w rozmaitych okolicznościach atmosferycznych. W dziele z 1922 roku dojrzeć możemy szczegóły typowe dla artysty – ukazywanie współgrania światła z wodą i fakturą budynków. Kościół jawi się w wizji twórcy jako złowieszcza budowla na opuszczonej wyspie. Mimo rozmycia kształtów i zaakcentowania faktury obrazu, Terlikowski z wirtuozerią zaznaczył dystynktywne cechy stylu gotyckiego. To wielokrotne przedstawienie jednego motywu 67 nieodzownie kojarzy się z cyklem przedstawień Katedry Rouen przez Claude’a Moneta. Sam sposób traktowania pejzażu należy już jednak do tendencji postimpresjonistycznej, który znaleźć możemy w dorobku innych polsko- francuskich plastyków: Władysława Ślewińskiego, czy też u niemal rówieśniczki Terlikowskiego, Meli Muter. Styl formalny artysty był jednak absolutnie niepowtarzalny i zwracał uwagę współczesnych krytyków swoją oryginalnością. Terlikowski nie był przywiązany do akademickiego sposobu traktowania materii malarskiej - farbę nakładał bezpośrednio na płótno lub deskę za pomocą szpachli. Kolorystyka dzieł twórcy ograniczona została do odcieni ugrów, ochry, zieleni i czerwieni (żywsze kolory pojawiały się za to w jego charakterystycznych portretach). Autor jego jednej z pierwszych monografii, Jan-Topasse pisał: „Terlikowski operuje na gorąco […]. Ustawia się na przeciwko wybranego motyw, przygląda mu się uważnie i kształtuje swą kompozycję na żywo. Nie ma ochłodzenia entuzjazmu, nie ma momentu zatrzymania w uniesieniu twórczym poprzez spokojną pracę, w schronieniu pracowni. Ten wielki entuzjasta nigdy nie uszczuplił swego potencjału radości końcowymi wykończeniami, wygładzeniem całości”. W momencie powstawania dzieła Terlikowski triumfował na paryskich salonach – rok wcześniej, w 1921 roku odbyła się pierwsza indywidualna prezentacja obrazów twórcy, na której pokazał on prawie trzy setki kompozycji. Widok na paryską świątynię na tle jasnego nieba traktować możemy jako przykład i niestrudzone ćwiczenie dojrzałego stylu polsko-francuskiego malarza.