Katalogi wystaw Malarstwo polskie XIX i XX w. | Page 37

Aleksander Świeszewski, jeden z czołowych polskich malarzy z tzw. „ szkoły monachijskiej” w ostatnich latach, zupełnie niesłusznie, jest nieco pomijany przez kanon malarstwa drugiej połowy XIX wieku. Ten wyjątkowy artysta wpisał się w dzieje tej nieformalnej grupy jako pejzażysta o niespotykanej wrażliwości na światło i liryzmie odnajdywanym w krajobrazach europejskich. Świeszewski, tak jak wielu innych artystów, znalazł się w Monachium jako zbiegający uczestnik Powstania Styczniowego. Mimo politycznej działalności, od dzieciństwa jednak związany był ze sztuką, m. in. uczestniczył w warszawskich lekcjach znakomitego pejzażysty doby Romantyzmu, Christiana Breslauera.
W 1864 roku Świeszewski rozpoczął nowy etap życia i edukacji w monachijskiej Akademii, został przyjęty do pracowni Fritza Bamberga, którego styl wywarł ogromny wpływ na późniejsze malarstwo polskiego plastyka.
Od momentu wkroczenia do monachijskiej uczelni Świeszewski związał swoją twórczość z malarstwem pejzażowym, od którego nie uczynił niemal żadnego odstępstwa do końca życia. Pierwsze prace w tym stylu prezentował już na słynnej i prestiżowej I Międzynarodowej Wystawie Sztuki w 1869, z czasem forma jego dzieł przeszła w mniej akademicką, lecz bardziej romantyczną manierę, bliższą dziełom późniejszego mistrza formy- Jana Stanisławskiego. Świeszewski podróżował po Europie skrupulatnie notując napotkane widoki zwykle na drobnych, lecz misternie wykonanych kompozycjach.
Tuż po zakończeniu studiów malarz udał się do Włoch, gdzie uwieczniał świetliste pejzaże śródziemnomorskie, jeziora i morza z towarzyszącą im zielenią.
W 1873 roku powrócił do Monachium, z którego tylko niekiedy wyjeżdżał w niemieckie góry, przede wszystkim w Tyrol, Szwarcwald. Właśnie widokiem jednej z takich podróży jest niniejsza, nieznacznych rozmiarów kompozycja.
Opisywany Pejzaż prezentuje charakterystyczne motywy dla stylu artysty: surowe skały skrzące się w słońcu na tle pogodnego nieba, poniżej nich dostrzec możemy przejrzystą taflę jeziora z drobnymi elementami bawarskiego miasteczka.
Do dzisiaj zachowały się co najmniej dwa przedstawienia tego samego widoku. Obrazki różnią się nieznacznie fragmentami sztafażu oraz grą światłocienia. Mimo skromnych wymiarów pracy, Świeszewskiemu udało się oddać niezwykle dokładnie detale i zróżnicowanie faktur, niemal dogłębnie możemy dojrzeć zajęcie dwóch mieszkanek miasteczka w dolnych partiach obrazu.
Jak możemy wywnioskować z zachowanych recenzji dzieł artysty, publiczność ciepło przyjmowała jego prace, dostrzegając odmienny od „ typowo niemieckiego” stylu( Biedermaiera) formowania pejzażu. Monachijscy krytycy pisali, iż „ Świeszewski wychwytuje blask naturalny”, a jego technika jest misterna i delikatna niczym praca rękodzielnicza, a obrazy „ odznaczają się wszystkie siłą koloru i wybornie prowadzonym efektem zachodzącego słońca, który to efekt należy do ulubionych przez artystę”.
37