Katalogi wystaw Katalog prywatnej kolekcji dzieł sztuki | Page 287

ANALIZA CYKLU „ ŚWIAT UCZUĆ I WYOBRAŹNI”
Świat uczuć i wyobraźni to seria zdjęć-fotomontaży Zofii Rydet, na którą składają się mniejsze cykle: Pejzaże, Narodziny, Macierzyństwo, Oczekiwania, Odejścia, Za ścianą życia, Zakochani, Sentymentalna ballada, Zagłada, Manekiny, Fantomy, Zagrożenie, Obsesje, Przemiany i Nadzieja. Zbiór fotografii jest luźno snutą narracją o życiu człowieka. W melancholijny nastrój wprowadza motto albumu, zaczerpnięte z poezji Haliny Poświatowskiej: „ za tym zakrętem nie ma już nic”. Sama artystka tak opisywała cykl: „ Mój Świat uczuć i wyobraźni mówi o człowieku zagrożonym już od chwili narodzin, o jego obsesjach, o jego uczuciach, osamotnieniu, pragnieniach, o lęku, przed którym ratuje go tylko miłość, o tragedii przemijania, o strachu przed zagładą i zniszczeniem”.
Pierwszy zbiór cyklu, Pejzaże, paradoksalnie nie jest zbiorem widoków, a pełnym liryzmu cyklem onirycznych aktów. Rydet, dama pełna klasy i smaku nie komponuje jednak erotycznych wizji, lecz odnosi się do tradycji surrealistycznej oraz analogicznych przedstawień z międzywojnia. Pełne poezji przedstawienia nagich modelek zestawione zostają w tajemniczym otoczeniu przyrody czy też bardziej symbolicznych form, np. Figury sfinksa. Następny cykl, Narodziny, pokazuje podobne w konwencji ujęcia dzieci. Ich sylwetki dopełniają motywy zaczerpnięte z kultury ludowej oraz chrześcijańskiej. To jedne z najoptymistycznych fotografii cyklu.
W zupełnie innym nastroju pokazane są wizje z Macierzyństwa. Rydet ukazuje je jako pełne niepokoju. Figurom karmiących matek towarzyszą symbole śmierci, znów powtarzany jest motwy sfinksa, górującego nad głównymi postaciami. Te kompozycje pełne napięcia odnoszą się do niepewnego losu człowieka. Następna seria, Oczekiwania, odnoszą się do roli kobiety. Wizerunki modelek zostają przekształcone. Ich twarze zasłaniają maski, kwiaty. Nawiązują do nich zdjęcia z następnego cyklu – Odejść. W tych fotografiach Rydet zdaje się nawiązywać do piktorialnej tradycji przedstawiania. Wielokrotnie pojawia się w nich motyw drogi, przy której znajdują się po raz kolejny kobiece akty. Nad nimi piętrzą się bardzo różne motywy, manekiny, nieoczywiste sylwetki ludzi.
Jak pisze Krzysztof Jurecki, ten najmniej spójny cykl ma najbardziej wyraźne znaczenie filozoficzne. Leśna droga staje się metaforą życia ludzkiego, ból, niewysłowione napięcie odnosi się do chrześcijańskiego egzystencjalizmu.
Za ścianą życia to bardzo niepokojący zestaw wizji ukazujący dziwaczne dramatyczne twarze. Seria
Zakochanych to równie ekspresyjne kompozycje podkreślające uczucie zagrożenia, niepewności. Wokół tytułowych bohaterów pojawiają się symbole przemijania: uschnięte drzewa, świece. W Sentymentalnej balladzie Rydet prowadzi nieco odmienną narrację wykreowanego przez siebie bohatera w charakterystycznej masce.
Zagłada to bodaj najpopularniejsza seria cyklu. Artystka zdeformowała sylwetki swoich bohaterów. Elementy fotomontażów są niezwykle ekspresyjne. W następnych Manekinach Rydet tworzy ludzkie hybrydy w pozornie codziennych ujęciach. Te jednolite sylwetki umieszczone zostają na tle zaoranej ziemi i pochmurnego nieba, zdają się krążyć bez celu. Niepokojące wizje wprowadzają nastrój grozy, koszmaru sennego, a sama fotografka( być może nieświadomie) nawiązuje do klasyków form surrealistycznych: Rene Magritta czy Maxa Ernsta. Podbną konwencję wykorzystała w kolejnych Fantomach.
Nieco bardziej optymistyczny nastrój nadają ostatnie zdjęcia cyklu. Obsesje to przede wszystkim wizerunki starszych osób, w surrealistycznej konwencji.
Przemiany ukazują naturalny przebieg życia ludzkiego zgodny z religijnymi doktrynami. Serię kończy zdjęcie
Nadzieja przedstawiające dziecko na tle kwitnącego ogrodu.
Cykl Świat uczuć i wyobraźni to wyjątkowe dzieło w historii polskiej fotografii. Emanuje z niego nastrój pewnej naiwności, prostej religijności i mistycyzmu. Omawiając go, badacze wielokrotnie odnosili się do estetyki sztuki ludowej. Na zdjęciach pojawiają się symbole oraz elementy wiejskiej ikonografii. Artystka, najprawdopodobniej w pełni świadomie, balansowała na granicy kiczu. Prosty zestaw symboli, łatwo rozpoznawalne, uniwersalne odniesienia sprawiają, że cykl Zofii Rydet porusza i skłania do przemyśleń.
287