Rajd pieszy czy rowerowy?
Klara Nowak, IA gimnazjum, Monika Koc
21 maja już po raz siódmy Zespół Rodziców zorganizował Rodzinny Rajd do Puszczykowa. Dobra pogoda, dobra atmosfera i dobra organizacja gwarantowały sukces. Wszyscy, którzy choć na kilka godzin oderwali się od sobotnich zajęć, na pewno nie żałowali. W rajdzie uczestniczyli miłośnicy jazdy na rowerach, amatorzy pieszych wędrówek i zmotoryzowani posiadacze dobrego humoru i samochodu. kronika Wydarzeń
„ Następnym razem pojadę rowerem” powiedziałam od razu, gdy dojechałam na miejsce i właśnie miałam wyruszyć na rajd pieszy. Już czułam ten ból w nogach po przejściu dwunastu kilometrów. Cały czas próbowałam myśleć optymistycznie, ale to nic nie dawało. Moją ostatnią deską ratunku była koleżanka z klasy, która była ze mną na rajdzie. Kiedy zaczęłam z nią rozmawiać, od razu zapomniałam o tym, że jestem na jakimś rajdzie i, że chodzę. Ból znikł razem z moim pesymistycznym myśleniem.
Na początku pomodliliśmy się wspólnie w czasie mszy św. odprawionej w warunkach polowych przez księdza Grzegorza Zahorę. Następnie był czas na piłkę koszykową, grę w badmintona, plac zabaw i wspólne rozmowy przy ognisku.
Konstytucja dla opornych
Ivo Sadowski, IIA gimnazjum
Na początku warto zadać sobie pytanie, czym jest konstytucja? W maju to pojęcie używane jest częściej niż zwykle.
Otóż konstytucja jest to zbiór najważniejszych dokumentów w państwie, bez których byłoby trudno funkcjonować danemu narodowi. Do takiego wniosku doszli także Polacy w XVIII wieku i dokładnie 3 maja 1791 r. nasi przodkowie uchwalili drugą na świecie konstytucję nazwaną Konstytucją 3 maja. Dlatego na pamiątkę tego wydarzenia, co roku obchodzimy Święto Konstytucji. Także w naszej szkole wspominaliśmy te ważne wydarzenia tym razem już 29 maja. Po mszy św. i krótkiej przerwie mogliśmy uczestniczyć, jak wiele lat przed nami nasi posłowie, w obradach sejmu. Współczesne relacje sprzed Sali sejmowej, rozmowy posłów „ na żywo” w studiu sejmowym, pozwoliły nam wyobrazić sobie atmosferę tamtych lat. Wszyscy głosowaliśmy, po chwili Siostra Dyrektor ogłosiła, że uchwaliliśmy konstytucję.
A gdybyśmy zagłosowali inaczej? Dzięki takim scenkom historycznym człowiek staje się częścią historii. To ciekawsze niżeli przeczytanie jakiejś notatki na ten temat w podręczniku do historii. Nie jest to wprawdzie nowy pomysł( w mojej poprzedniej szkole widziałem kilka scenek historycznych), ale była bardzo ciekawie wykonana i umiliła mi przeżywanie uroczystości rocznicowych.
Stres to zły doradca
Klara Nowak, IA gimnazjum
Zawsze zastanawiałam się, jak wygląda egzamin gimnazjalny. Czy będę w stanie dobrze się przygotować? Kuzynka opowiadała mi, że to taka mała matura i w zasadzie przypomina test szóstoklasisty. Postanowiłam porozmawiać z Mikołajem Koniecznym, który jest uczniem klasy III gimnazjum i na własnej skórze mógł się przekonać, jak to jest naprawdę.
Mikołaj stwierdził, że czasie egzaminów każdy chyba się stresuje, bo to w końcu jeden z ważniejszych momentów w naszym życiu. Potem jednak czuje się ulgę, że to już koniec. Pozostaje jedynie niepokój w oczekiwaniu na wyniki. Najlepiej po egzaminach odpocząć i nie myśleć o tym, co się napisało. Mój rozmówca powiedział, że najtrudniejsza dla niego była część przyrodnicza egzaminu.
Dodał jeszcze, że podszedł do egzaminów z rezerwą, bo to jednak w mniejszym stopniu się liczy niż to, co naprawdę chce się w życiu robić i jaki się ma talent. Mikołaj wybiera się do technikum gastronomicznego zgodnie ze swoją pasją i zainteresowaniami. Powiedział, że lubi gotować i nieźle mu to wychodzi.
18 kajecik