Music
Stany, Stany, fajowa jazda
„Stany, Stany, fajowa jazda, zjednoczonych ?opot flag.
Ameryka, gwia?dzisty sztandar. Czujesz klimat? Na pewno tak!” - ?piewa? Muniek Staszczyk kilkana?cie lat temu,
ale chyba ka?dy nadal tak widzi Stany Zjednoczone. Ró?ne rzeczy si? zmieniaj?. Nikt nie s?ucha ju? kaset magnetofonowych, nawet p?yty CD powoli zaczynaj? odchodzi?
do lamusa. ?wiat staje si? cyfrowy. Europa to stary kontynent, pachnie tradycj?. A USA? Ameryka ma wszystko
jako pierwsza. Gdyby si?gn?? po jak?? kulinarn? metafor?, mo?na by powiedzie?, ?e Ameryka to zupka chi?ska,
a reszta ?wiata – chleb na zakwasie. Ale, ?eby nie zrobi?
si? kwas, przejd? do rzeczy.
Po?ród ca?ej tej konsumpcyjnej papki, jak? karmi? nas
towarzysze zza oceanu, znajdzie si? i co? dobrego. Je?li
mo?na zaryzykowa? stwierdzenie, ?e oblicze rocka zmienili Brytyjczycy, to spokojnie mo?na te? rzec, ?e pop nie
by?by nigdy tym, czym jest, gdyby nie jeden Amerykanin.
I tu nasuwa mi si? s?ynny cytat jednego z naszych polityków „nikt nas nie przekona, ?e czarne jest czarne, a bia?e jest bia?e”. Michael Jackson doskonale przekonuje, ?e
czarne mo?e by? bia?e. Król popu – tak o nim mówiono za
?ycia. Dzi? pewne jest, ?e do tej pory nikt nie jest godzien
obj?? tego tronu.
Ró?ne rzeczy mo?na powiedzie? o Jacksonie, ale pierwsze
skojarzenie, jakie mi si? nasuwa to ikona popkultury. Cz?owiek, który pozostawi? po sobie dziedzictwo nie mniejsze
ni? Elvis Presley. Cz?owiek, który zmieni? oblicze muzyki.
Urodzi? si? jako siódmy z dziewi?ciorga dzieci Katharine
i Josepha Jacksonów. Ma?y Michael bardzo szybko zab?ysn?? na tle rodze?stwa. Talent ch?opca odkryli rodzice.
Podobno którego? wieczoru rodzinie Jacksonów zepsu?
si? telewizor. Sprytni rodzice postanowili zabawi? swoje
pociechy, namawiaj?c ich do wspólnego ?piewania. Z czasem taki sposób sp?dzania wolnego czasu sta? si? u Jacksonów tradycj?. Katharine Jackson, s?ysz?c jak pi?cioletni
Michael ?piewa podczas ?cielenia ?ó?ka, zdecydowa?a, ?e
to on powinien zosta? g?ównym wokalist? The Jackson 5 i
zast?pi? brata Jermaine’a.