cinema
Poci?g
Idealnie wpasowuje si? w tematyk?
podró?y, lecz nie jest filmem drogi.
P
„Poci?g” (1959) w re?yserii Jerzego
Kawalerowicza zrealizowany na podstawie
jego scenariusza przy wspó?pracy z Jerzym
Lutowskim, jest filmem, który ka?dy powinien
obejrze?. Idealnie wpasowuje si? w tematyk?
podró?y, lecz nie jest filmem drogi. To
fenomenalny dramat psychologiczny, którego
dialogi prowadzone pomi?dzy podró?nymi, na
d?ugo pozostaj? w pami?ci widzów.
Kanw? historii jest spotkanie dwójki
nieznajomych – Marty (Lucyny Winnickiej)
i Jerzego (Leona Niemczyka). To pomi?dzy
nimi nawi?zuje si? ni? porozumienia, pomimo
pocz?tkowej wrogo?ci. Nie znamy ich losów,
nie wiemy czemu chc? podró?owa? samotnie.
Dodatkowo pojawia si? tak?e w?tek m?odego
adoratora Marty (Zbigniew Cybulski), który
nie podró?uje z g?ówn? bohaterk? filmu w
pierwszym przedziale, n?ka j? jednak na ka?dej
stacji, wypominaj?c uczucie jakie ich ??czy?o.
Drugim, równoleg?ym w?tkiem, jest pojawienie
si? mordercy w poci?gu jad?cym na Hel. W
momencie wkroczenia oddzia?ów milicji do
poci?gu i zatrzymaniu Jerzego, pasa?erowie
90
z pierwszej klasy zastanawiaj? si?, czy to ten
zamkni?ty w sobie m??czyzna jest winien
zbrodni, czy te? nie…
Obraz ten nie jest jednak filmem
kryminalnym. To, jak ju? wspomnia?am,
dramat psychologiczny rozwa?aj?cy istot?
mi?o?ci, w ró?nych jej ods?onach od religijnej,
ma??e?skiej, romantycznej, a tak?e drastycznej
i pe?nej niezrozumienia, jak w przypadku
Marty i zafascynowanego ni? m?odzie?ca –
Staszka. Obserwuj?c mikro?wiat spo?eczny,
który wytwarza si? w wagonie pierwszej klas