Invited Magazine Issue 4 | Page 90

IM: Jak okre?li? by? siebie w jednym zdaniu? Marcin Pawbeats: Tu znowu ci??ko o odpowied?, ?eby nie by?o oklepanych zwrotów. Naprawd? nie wiem, ju? ?atwiej okre?li? mi muzyk?, któr? robi?. IM: Okre?l w takim razie, bo przecie? ona jest Tob?, a Ty jeste? jej instrumentem Marcin Pawbeats: ?adnie powiedziane. To widzisz, zajmuj? i jaram si? muzyk? instrumentaln?, ale te? mia?em romans z popem, nawet z klubow?, a teraz nagrywam p?yt? blisk? hip-hopowi. Jak to okre?li?? Rozstrza? jest naprawd? mocny… IM: Ci?gle, w rozmowie powracasz do hiphopu, sk?d w cz?owieku Twojej si?y muzycznej zami?owanie-poniewa? chyba tak to nale?y nazwa?- do tego gatunku muzyki? Marcin Pawbeats: Pewnie, ?e powracam, bo ten rok by? dla mnie bardzo, bardzo rapowy. Ja kiedy? s?ucha?em rapu na zmian? z muzyk? filmow? (sic). Zreszt? to bardzo ciekawe, specyficzne ?rodowisko. Mam ochot? troch? zmieni? sceptyczne podej?cie ludzi do hip-hopu - dla wielu rap to pseudomuzyka ze wzgl?du na monotonne podk?ady i brak melodii wokalnej. Mo?na co? tu jeszcze ugra?.  IM: Plany na przysz?o??? O ile s?owo “przysz?o??” znajduje si? w Twoim ?yciowym s?owniku? Marcin Pawbeats: A jak dalek??