IM: Jak okre?li? by? siebie w jednym zdaniu?
Marcin Pawbeats: Tu znowu ci??ko o odpowied?,
?eby nie by?o oklepanych zwrotów. Naprawd? nie
wiem, ju? ?atwiej okre?li? mi muzyk?, któr? robi?.
IM: Okre?l w takim razie, bo przecie? ona jest
Tob?, a Ty jeste? jej instrumentem
Marcin Pawbeats: ?adnie powiedziane. To widzisz,
zajmuj? i jaram si? muzyk? instrumentaln?, ale
te? mia?em romans z popem, nawet z klubow?,
a teraz nagrywam p?yt? blisk? hip-hopowi. Jak to
okre?li?? Rozstrza? jest naprawd? mocny…
IM: Ci?gle, w rozmowie powracasz do hiphopu, sk?d w cz?owieku Twojej si?y muzycznej
zami?owanie-poniewa? chyba tak to nale?y
nazwa?- do tego gatunku muzyki?
Marcin Pawbeats: Pewnie, ?e powracam, bo ten
rok by? dla mnie bardzo, bardzo rapowy. Ja kiedy?
s?ucha?em rapu na zmian? z muzyk? filmow?
(sic). Zreszt? to bardzo ciekawe, specyficzne
?rodowisko. Mam ochot? troch? zmieni?
sceptyczne podej?cie ludzi do hip-hopu - dla wielu
rap to pseudomuzyka ze wzgl?du na monotonne
podk?ady i brak melodii wokalnej. Mo?na co? tu
jeszcze ugra?.
IM: Plany na przysz?o??? O ile s?owo “przysz?o??”
znajduje si? w Twoim ?yciowym s?owniku?
Marcin Pawbeats: A jak dalek??