Invited Magazine Issue 4 | Page 88

IM: Czy zd??y?e? ju? postawi? sobie cel, który chcesz osi?gn?? pod wzgl?dem kariery? Marcin Pawbeats: Nie. Wiem, ?e chcia?bym dosta? szans? skomponowania muzyki do filmu. Zabra?em si? teraz za nagranie swojej p?yty, ale to jest taki troch? bardziej kaprys ni? cel. IM: Najwi?ksze ?yciowe marzenie? Marcin Pawbeats: To chyba wi??e si? z poprzednim pytaniem, jako? nie mam parcia na wymy?lenie ?yciowego marzenia, bo ca?y czas spe?niam te troch? mniejsze cele i to póki co w zupe?no?ci zaspokaja mój g?ód. Zdarza mi si? czasem, ?e my?l? “kurde, jak zrobi? to wszystko co mam na ten rok, to ju? nie b?d? mia? co robi?”, ma?y frustrat mode on IM: Rozumiem, ?e nie ?ni si? Tobie po nocach marzenie o byciu top w komponowaniu jako Polak? Marcin Pawbeats: Nie, ale muzyka mi si? ?ni (dos?ownie). A to bycie TOP to znowu problem warto?ciowania. Fajnie by?oby by? wymienionym w gronie kompozytorów czy producentów uwa?anych za najlepszych, ale nie chcia?bym nigdy, by kto? bezpo?rednio mnie do nich porównywa?, bo ja z nikim nie o?mieli?bym si? konkurowa?. Jedynie proponuj? co? od siebie.   IM: Ale czy? ?ycie to nie ci?g?a konkurencja, no prosz? nie mów mi, ?e wierzysz w wyidealizowany ?wiat, którego sami nie jeste?my w stanie- pomimo tego, ?e rozumne z nas istoty- stworzy?? Marcin Pawbeats: Mo?e nie wierz?, po prostu staram si? by? gdzie? obok tego. Wiem jak jest, zreszt? przecie? daj? muzyk? po to, ?eby ludzie j? oceniali, s?uchali jej i mówili, ?e jest dobra, s?aba, albo nawet najgorsza. Po prostu z mojego punktu widzenia, te utwory po wypuszczeniu w ?wiat ju? nie s? ‘moje’, bo ka?dy mo?e z nimi zrobi? co chce  mam nadziej?, ?e nie brzmi to pseudo m?drze(?)