Invited Magazine Issue 4 | Page 86

IM: Nadal nie odpowiedzia?e? na najwa?niejsze pytanie- jakimi warto?ciami stosunku-jesz w?asne ?ycie? Marcin Pawbeats: Nie wiem czy to nazwiemy warto?ci?, ale chyba najwa?niejsze, ?eby by? szczerym w stosunku do siebie. IM: Wydaje si? Tobie, ?e szczero?? obowi?zuje w ?wiecie, w którym staramy si?, tak ja tak Ty, w pewien sposób zab?ysn??? Marcin Pawbeats: W?a?nie nie. Dlatego warto si? w tym nie zagubi?. W ?wiatku, w którym oboje jako? dzia?amy, jest bardzo wiele g?osów. Wiele krytykuj?cych, ale te? wielu pochlebców. A my mamy z pozoru ?atwe zadanie, by zerka? na to ch?odnym okiem i nadal mie? ?wiadomo?? jak wiele rzeczy faktycznie robimy ?le i co robimy dobrze. To chyba pomaga w utrzymaniu równowagi… IM: Z ca?? pewno?ci?, ale czy nie boisz si?, ?e w pewnym momencie si? zagubisz, mówi si? “im dalej w las, tym wi?ksze drzewa”. Przyznam szczerze, ?e patrz?c na ludzi, którzy siedz? w tym show-biznesie kilka, ?adnych lat obawiam si?, ?e pewnego dnia sko?cz? tak jak oni, li??cy sobie ty?ki, które zaraz obrobi?, gdy natrafi? na kogo? innego, Ty nie miewasz takich obaw? Marcin Pawbeats: A przecie?- niech obrabiaj?! Mi to tak na prawd? nie przeszkadza. S? postaci, które ca?y czas dzia?aj? i- chyba- wychodzi im to ?wietnie, tak jak na przyk?ad Renata Przemyk czy z innej beczki happysad. S? te? niestety ci, którzy dali si? wci?gn?? do tego kr?gu wzajemnej adoracji, ale moim zdaniem to ju? kwestia podatno?ci na te puste komplementy. Ja zupe?nie si? nie obawiam.