IM: Nadal nie odpowiedzia?e? na najwa?niejsze
pytanie- jakimi warto?ciami stosunku-jesz w?asne
?ycie?
Marcin Pawbeats: Nie wiem czy to nazwiemy
warto?ci?, ale chyba najwa?niejsze, ?eby by?
szczerym w stosunku do siebie.
IM: Wydaje si? Tobie, ?e szczero?? obowi?zuje
w ?wiecie, w którym staramy si?, tak ja tak Ty, w
pewien sposób zab?ysn???
Marcin Pawbeats: W?a?nie nie. Dlatego warto si?
w tym nie zagubi?. W ?wiatku, w którym oboje
jako? dzia?amy, jest bardzo wiele g?osów. Wiele
krytykuj?cych, ale te? wielu pochlebców. A my
mamy z pozoru ?atwe zadanie, by zerka? na to
ch?odnym okiem i nadal mie? ?wiadomo?? jak
wiele rzeczy faktycznie robimy ?le i co robimy
dobrze. To chyba pomaga w utrzymaniu
równowagi…
IM: Z ca?? pewno?ci?, ale czy nie boisz si?, ?e
w pewnym momencie si? zagubisz, mówi si?
“im dalej w las, tym wi?ksze drzewa”. Przyznam
szczerze, ?e patrz?c na ludzi, którzy siedz? w tym
show-biznesie kilka, ?adnych lat obawiam si?, ?e
pewnego dnia sko?cz? tak jak oni, li??cy sobie
ty?ki, które zaraz obrobi?, gdy natrafi? na kogo?
innego, Ty nie miewasz takich obaw?
Marcin Pawbeats: A przecie?- niech obrabiaj?!
Mi to tak na prawd? nie przeszkadza. S? postaci,
które ca?y czas dzia?aj? i- chyba- wychodzi im
to ?wietnie, tak jak na przyk?ad Renata Przemyk
czy z innej beczki happysad. S? te? niestety ci,
którzy dali si? wci?gn?? do tego kr?gu wzajemnej
adoracji, ale moim zdaniem to ju? kwestia
podatno?ci na te puste komplementy. Ja zupe?nie
si? nie obawiam.