Invited Magazine Issue 4 | Page 84

IM: Nawi?zuj?c do Twojego stwierdzenia “postrzega si? jako odludków” czy uwa?asz siebie, tak chocia? w niewielkiej cz??ci jako szale?ca? Marcin Pawbeats: W niewielkiej cz??ci tak, bo wiem jak wiele bezsensownych rzeczy robi? “bo tak”. Nerwica natr?ctw? Mam kilka cech, z których moi znajomi si? ?miej?, na przyk?ad pami?tam daty urodzenia i numery w dzienniku ludzi z podstawówki. Nie my?l sobie, ?e jedynie tych, z którymi chodzi?em ostatnio do klasy, aby by?o zabawniej pami?tam te cyferki z ka?dego szkolnego roku. Btw. fajne te zdj?cia robisz, patrz? sobie teraz   IM: Dzi?kuj?, to na prawd? mi?e z Twojej strony, wiesz Ty muz? te? nienajgorsz?- a tak na powa?nie, jakimi warto?ciami kierujesz si? w ?yciu, znamy Twoje odchy?y, wiemy, ?e inspiracj? jest ca?e Twoje ?ycie i do?wiadczenie lecz w jaki sposób je kreujesz, co kochasz a czego nienawidzisz w naszej rzeczywisto?ci? Marcin Pawbeats: Bardzo si? ciesz?, ?e ?yj? w takim czasie, ?e mog? to wszystko z siebie wyla? i na dodatek mam gdzie.  Dawniej nie by?o to takie ?atwe. Mam ?wiadomo??, ?e gdyby nie Internet, to móg?bym nigdy nie zabra? si? za muzyk?. To jest fajne. A czego nie lubi?? Z ca?? pewno?ci? tego, ?e dzisiaj wszystko trzeba warto?ciowa? i to bardzo skrajnie. Albo co? jest ?wietne, albo denne. Kiedy pytam znajomego o now? p?yt? artysty X, to on zamiast opisa? t? p?yt?, po prostu powie, ?e jest lepsza/gorsza od nowego albumu artysty Y. Wydaje mi si?, ?e tego nie potrzebujemy.