IM: Nawi?zuj?c do Twojego stwierdzenia
“postrzega si? jako odludków” czy uwa?asz
siebie, tak chocia? w niewielkiej cz??ci jako
szale?ca?
Marcin Pawbeats: W niewielkiej cz??ci tak,
bo wiem jak wiele bezsensownych rzeczy
robi? “bo tak”. Nerwica natr?ctw? Mam kilka
cech, z których moi znajomi si? ?miej?, na
przyk?ad pami?tam daty urodzenia i numery w
dzienniku ludzi z podstawówki. Nie my?l sobie,
?e jedynie tych, z którymi chodzi?em ostatnio
do klasy, aby by?o zabawniej pami?tam te
cyferki z ka?dego szkolnego roku. Btw. fajne te
zdj?cia robisz, patrz? sobie teraz
IM: Dzi?kuj?, to na prawd? mi?e z Twojej
strony, wiesz Ty muz? te? nienajgorsz?- a tak
na powa?nie, jakimi warto?ciami kierujesz
si? w ?yciu, znamy Twoje odchy?y, wiemy, ?e
inspiracj? jest ca?e Twoje ?ycie i do?wiadczenie
lecz w jaki sposób je kreujesz, co kochasz a
czego nienawidzisz w naszej rzeczywisto?ci?
Marcin Pawbeats: Bardzo si? ciesz?, ?e ?yj?
w takim czasie, ?e mog? to wszystko z siebie
wyla? i na dodatek mam gdzie. Dawniej nie
by?o to takie ?atwe. Mam ?wiadomo??, ?e gdyby
nie Internet, to móg?bym nigdy nie zabra? si?
za muzyk?. To jest fajne. A czego nie lubi?? Z
ca?? pewno?ci? tego, ?e dzisiaj wszystko trzeba
warto?ciowa? i to bardzo skrajnie. Albo co? jest
?wietne, albo denne. Kiedy pytam znajomego
o now? p?yt? artysty X, to on zamiast opisa? t?
p?yt?, po prostu powie, ?e jest lepsza/gorsza od
nowego albumu artysty Y. Wydaje mi si?, ?e tego
nie potrzebujemy.