Invited Magazine Issue 4 | Page 106

life style Bo?e Narodzenie i ?wi?ta ?wi?ta oczywi?cie celebrujemy z ró?nych powodów – mog? to by? w?asne przekonania religijne czy tradycja – ale czy warto od nich ucieka?? Moim zdaniem - maj? one niebagatelny wp?yw na cz?owieka. Pisz?c ten krótki felieton wypunktowa?am sobie, co tak naprawd? kojarzy mi si? ze ?wi?tami. Pierwszym ze wspomnie? dotycz?cym ?wi?t Bo?ego Narodzenia jest … w?a?nie to coroczne oczekiwanie na rodzin?, prezenty. Na niesamowity bajkowy czas, czas zdaje si? nierealny. Moment, w którym nie my?li si? o pracy, o obowi?zkach, lecz ma si? poczucie jakiego? zawieszenia w czasie, porze snu i ba?ni, kojarz?cej si? nieod??cznie z obrazkiem tworzonym przez ?nieg, u?miechy, choink? czy wspólne rytua?y kupowania prezentów oraz przygotowywania wigilijnych potraw. Tak w kilku s?owach kojarz? mi si? polskie ?wi?ta, pomimo zauwa?alnego zjawiska konsumpcjonizmu, które wyra?nie wp?ywa na tradycyjny sposób ?wi?towania tego czasu, który przecie? dla katolika jest czasem bardzo wa?nym. Abstrahuj?c oczywi?cie od podej?cia do tych ?wi?t, mo?na jednak stwierdzi?, ?e szerz?cy si? coraz bardziej konsumeryzm zmienia podej?cie statystycznego Polaka do ?wi?t Bo?ego Narodzenia. Coraz rzadziej mo?na zaobserwowa? zachowania wynikaj?ce z tradycji religijnych czy nawet rodzinnych, coraz 105 cz??ciej ?wi?ta przypominaj? bardziej kalk? zachowa?, jakie mo?na zobaczy? w filmach ameryka?skich my?l?c nieco stereotypowo. Ciekawa jestem, czy dla Was ?wi?ta to g?ównie czas spotkania z rodzin? czy te? raczej dodatkowy czas wolny, jeszcze jedna chwila odpoczynku od pracy?, Z czym tak naprawd? Wam si? kojarz?? Mnie, jak wspomnia?am – ?wi?ta kojarz? si? przede wszystkim z czasem ba?niowym. Wracam zawsze w my?lach do momentów, w których ju? od pocz?tku grudnia, jako ma?a dziewczynka, my?la?am o ?wi?tym Miko?aju, wraz z przyjacielem szukaj?c sposobów, w jaki mo?e on odwiedzi? mieszkanie, zastanawiaj?c si?, jak to jest mo?liwe, by udawa?o mu si? przedosta? z prezentami do mojego pokoju. W przedszkolu i w pierwszych latach szko?y podstawowej ?wi?ta dla mnie to by? tak?e moment, w którym widzia?am nareszcie ca?? rodzin?. Zje?d?ali si? wówczas wszyscy i z u?miechem wspólnie sp?dzali czas, przygotowuj?c posi?ki i ubieraj?c choink?. Oczywi?cie taki z?udny stan nie trwa? wiecznie, po ?wi?tach wszystko wraca?o do normy - realnego ?ycia pe?nego obowi?zków.