life style
Bo?e Narodzenie i ?wi?ta
?wi?ta oczywi?cie celebrujemy z ró?nych
powodów – mog? to by? w?asne przekonania religijne
czy tradycja – ale czy warto od nich ucieka??
Moim zdaniem - maj? one niebagatelny wp?yw na cz?owieka.
Pisz?c ten krótki felieton wypunktowa?am
sobie, co tak naprawd? kojarzy mi si?
ze ?wi?tami. Pierwszym ze wspomnie?
dotycz?cym ?wi?t Bo?ego Narodzenia jest …
w?a?nie to coroczne oczekiwanie na rodzin?,
prezenty. Na niesamowity bajkowy czas, czas
zdaje si? nierealny. Moment, w którym nie my?li
si? o pracy, o obowi?zkach, lecz ma si? poczucie
jakiego? zawieszenia w czasie, porze snu i
ba?ni, kojarz?cej si? nieod??cznie z obrazkiem
tworzonym przez ?nieg, u?miechy, choink? czy
wspólne rytua?y kupowania prezentów oraz
przygotowywania wigilijnych potraw.
Tak w kilku s?owach kojarz? mi si? polskie
?wi?ta, pomimo zauwa?alnego zjawiska
konsumpcjonizmu, które wyra?nie wp?ywa na
tradycyjny sposób ?wi?towania tego czasu,
który przecie? dla katolika jest czasem bardzo
wa?nym.
Abstrahuj?c oczywi?cie od podej?cia do
tych ?wi?t, mo?na jednak stwierdzi?, ?e
szerz?cy si? coraz bardziej konsumeryzm
zmienia podej?cie statystycznego Polaka do
?wi?t Bo?ego Narodzenia. Coraz rzadziej
mo?na zaobserwowa? zachowania wynikaj?ce
z tradycji religijnych czy nawet rodzinnych, coraz
105
cz??ciej ?wi?ta przypominaj? bardziej kalk?
zachowa?, jakie mo?na zobaczy? w filmach
ameryka?skich my?l?c nieco stereotypowo.
Ciekawa jestem, czy dla Was ?wi?ta to
g?ównie czas spotkania z rodzin? czy te? raczej
dodatkowy czas wolny, jeszcze jedna chwila
odpoczynku od pracy?, Z czym tak naprawd?
Wam si? kojarz??
Mnie, jak wspomnia?am – ?wi?ta
kojarz? si? przede wszystkim z czasem
ba?niowym. Wracam zawsze w my?lach
do momentów, w których ju? od pocz?tku
grudnia, jako ma?a dziewczynka, my?la?am
o ?wi?tym Miko?aju, wraz z przyjacielem
szukaj?c sposobów, w jaki mo?e on odwiedzi?
mieszkanie, zastanawiaj?c si?, jak to jest
mo?liwe, by udawa?o mu si? przedosta? z
prezentami do mojego pokoju. W przedszkolu
i w pierwszych latach szko?y podstawowej
?wi?ta dla mnie to by? tak?e moment, w którym
widzia?am nareszcie ca?? rodzin?. Zje?d?ali
si? wówczas wszyscy i z u?miechem wspólnie
sp?dzali czas, przygotowuj?c posi?ki i ubieraj?c
choink?. Oczywi?cie taki z?udny stan nie trwa?
wiecznie, po ?wi?tach wszystko wraca?o do
normy - realnego ?ycia pe?nego obowi?zków.