ich zw?ok nie pochowano, pope?nili
samobójstwodlatego mit tej istoty
silnie wi??? si? z tym czego cz?owiek boi
si? najbardziej- ze ?mierci?. ich zw?ok
nie pochowano, pope?nili samobójstwodlatego mit tej istoty silnie wi??? si? z
tym czego cz?owiek boi si? najbardziej- ze
?mierci?.
Przeciwie?stwem jest
wspó?czesny wizerunek
wampira który zosta? silnie
z?agodzony.
Wampiry s? podobne do ludzi, jednak
zniekszta?cone- s? potworami, symbolem
przekle?stwa, z?a. To postacie przekl?te,
budzi?y strach i groz?, poniewa? ich pokarm
to ludzka krew, swoim wizerunkiem
zewn?trznym odrzuca?y- blada prawie sina
cera, ?y?y widoczne pod skór?, przekrwione
zapad?e oczy, niezwyk?a chudo?? cia?a oraz
znak rozpoznawczy- ?nie?nobia?e, silne
k?y. Kolory jakie kojarz? si? z t? postaci?
to czerwie? krwi oraz czer?- kolor nocy
i ciemno?ci. Najbardziej ba?niowym
atrybutem ubioru wampira jest frak z
peleryn? z wysokim ko?nierzem- pasuj? on
do wizerunku w?adczego, dystyngowanego
ksi?cia z mrocznego zamku na skale. Wygl?d
ten jest dzi? dla nas do?? groteskowy, ale
nie zmienia to faktu, ?e wampiry z ba?ni
i legend maj? wyra?ny wizerunek oraz
wiele cech charakterystycznych, które
mog? budzi? inspiracj?.
Przeciwie?stwem
jest
wspó?czesny
wizerunek wampira który zosta? silnie
z?agodzony. Przenosz?c mit o tych
istotach do historii i filmów XXI wieku
zniekszta?cono go. Dzisiejsze wampiry s?
niezwykle podobne do ludzi nie tylko ze
wzgl?du na cechy fizyczne- s? wiecznie
m?odzi, pi?kni- posiadaj? tak?e rozwini?t?
moralno??, sumienie, nie chc? wyrz?dza?
z?a, przyja?ni? si? z cz?owiekiem, chc? by?
akceptowane i toczy? normalne, szcz??liwe
?ycie.
Na potrzeby kultury masowej XXI
wieku
„udomowiono”
wampiry,
„zhumanizowano” je, niewiele pozosta?o z
ich pierwotnego okrucie?stwa, rz?dzy krwi,
nie budz? ju? grozy ale sympati?. M?ody
wampir wra?liwy na ludzkie cierpienie,
broni?cy nadrz?dnych warto?ci takich
jak mi?o??, przyja?? i lojalno??- to jeden
z g?ównych bohaterów sagi „Zmierzch”,
popularnej powie?ci Stephenie Meyer.
Nie tylko „wampirza” osobowo?? zosta?a
z?agodzona- tak?e wizerunek zewn?trzny
odzwierciedla pospolitego ameryka?skie
bohatera- m?ody przystojny buntownik
w modnym t-shircie i jeansach, z
burz? zwichrzonych blond w?osów, o
zniewalaj?cym spojrzeniu, a u jego boku
szczup?a, filigranowa dziewczyna, o
niewinnej urodzie ale z zadziorno?ci? w
du?ych czarnych oczach. Ich skóra jest
g?adka i b?yszczy si? w s?o?cu, s? m?odzi
i silni- w ich wizerunku nie pozosta?o nic
z upiora „wstaj?cego z grobu”. Wszystko
we wspó?czesnej opowie?ci o wampirachpierwotnie upiornych postaciach, których
historia si?ga czasów ?redniowiecznychuk?ada si? w ?adn? i mi?? histori?, ale
niestety traci na oryginalno?ci i powiewa
bana?em.
Niestety wampiry XXI wieku straci?y swój
charakter, nie s? ju? tymi legendarnymi
postaciami, o których, na sam? my?l,
przechodz? nas dreszcze, coraz cz??ciej
zapominamy jaka naprawd? jest ich
historia, sk?d pochodz?, jakie s? ich
cechy
charakterystyczne.
Rzadziej
wracamy do pierwowzorów okrutnego,
pot?pionego upiora, który zawar? pakt
ze z?em, cz??ciej i ch?tniej wybieramy
wizerunek pokrzywdzonego przez los
cz?owieka, który przemieniony w wampira
ze wzgl?du na swoj? nie?miertelno??
przez wieki zmaga si? z przeznaczeniem i
w?asn? natur?. Widocznie w dzisiejszych
czasach od horrorów wolimy ckliwe
historie, od legend wspó?czesne bajeczki,
od brzydkiej acz prawdziwej i naturalnej
powierzchowno?ci- delikatne, m?ode,
sztucznie g?adkie oblicza.
tekst: Dorota Piwnik
68