Założony przez Ciebie blog miał być swego rodzaju agregatorem
wnętrzarskich znalezisk, czy może czymś jeszcze?
Półtora roku temu, no może ciut więcej zaczęłam gasnąć, przynajmniej
ja tak to widziałam. Przytłoczona obowiązkami domowymi
i macierzyństwem zaczęło brakować mi czasu dla siebie już nie mówiąc
o rozwoju czy oddaniu pasji. Aż pewnego wieczoru coś zaiskrzyło
i w ciągu kilku godzin powstał pomysł na blog o drzemiącej, tlącej się
gdzieś głęboko w głowie i sercu pasji do wnętrz, aranżacji, dekoracji
i designu. Byłam tak bardzo zdeterminowana, że przez pierwsze
4 miesiące publikowałam post każdego dnia, nawet w niedzielę
czy święta. Pewnie to też miało wpływ na szybki przyrost czytelników.
ilobahie creative
66