Woda zalewa pola Wał w Lubrzu przepuścił znaczną ilość wody, która zalała pobliskie pola uprawne. Rolnicy szacują straty i zadają pytanie: jak mogło do tego dojść? Wianki Nowomiejskie w związku z niepewną sytuacją rzeki Warty przeniesiono do Chociczy.
REKLAMA
– Wszystko zaczęło się 2 tygodnie temu, kiedy zauważyliśmy, że woda przechodzi na drugą stronę wału zalewając pobliskie pola. Zgłosiliśmy tę sprawę, aby odpowiednie jednostki sprawdziły to – mówi Wójt Andrzej Janicki, dodając – Przyjechali, sprawdzili i poinformowali, że przepust jest udrożniony i działa prawidłowo. Mimo to wody nadal przybywało
. Mieliśmy obawę, że w takim razie przepuszcza wał. Urząd Gminy Krzykosy interweniował w Urzędzie Wojewódzkim. We wtorek płetwonurkowie sprawdzili dokładnie przepust i okazało się, że przepust był zapchany kawałkami drewna, które uniemożliwiały zamknięcie do końca śluzy i woda przedostawała się na drugą stronę wału.
|
Na spotkanie z przedstawicielami Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, oprócz władz Gminy Krzykosy, przybyło dwóch rolników, którzy denerwowali się, że nowe wały niedawno wybudowane, woda ledwo do nich dochodzi, a ich pola są pod wodą. – Mi zalało 5 ha pola, na których miałem zboże – mówi Konrad, jeden z rolników, któremu zalało pole. Stefan mówi, że jemu zalało 4 ha zboża i 3 ha łąki. Dodając, że obok zalanych jest 50 ha, a za laskiem jest jeszcze więcej pól, które ucierpiały z tego powodu. Obaj rolnicy twierdzą, że pole przez długi czas nie będzie się nadawało do uprawy. |
W trakcie rozmowy okazało się, że pracownicy WZMiUW przy pierwszej swojej wizycie musieli niedok- ładnie sprawdzić przepust, tym bardziej, że, jak się okazało, robili to w woderach. Dopiero nurek zlokalizował problem. Cała sytuacja mogła być spowodowana działaniem wędkarzy, którzy mogli zablokować przepust, aby ryby przepływały z Warty do pobliskiego stawu – mówi jeden z uczestników spotkania. Inny dodaje, że sytuacja mogła być też spowodowana działalnością bobrów, które dość aktywnie działają na tym terenie. Ostatecznie ustalono, że częściej trzeba kontrolować to miejsce. Trzeba też wiedzieć, że woda we Warcie |
w miejscowości Nowa Wieś Podgórna( najbliższy wodowskaz Nowego Miasta), już jakiś czas temu przekroczyła stan ostrzegawczy. W miniony piątek już tylko 3 cm dzieliły wodę od przekroczenia stanu alarmowego, który od kilku dni jest na wodowskazie w Śremie i Pyzdrach. W tej ostatniej miejscowości Warta zalała ok. 835 ha użytków zielonych, 400 ha zbóż i 120 ha innych upraw. W Nowym Mieście obecnie poziom wody nie rośnie i nie zagraża bezpieczeństwu ludzi, jak mówił jeden z pracowników WZMiUW, dodając, że za kilka dni Zbiornik Jeziorsko przestanie spuszczać wodę i stan Warty powoli będzie opadał. • M. M |