GPS GPŚ 31 2015 | Page 11

w powiecie redakcja@glospowiatusredzkiego.pl Zaniemyśl Udane Bitwy z gwiazdami Nawet ulewa nie przeszkodziła 5. tysiącom widzów we wzięciu udziału w XXXVII Zaniemyskich Bitwach Morskich. Była to pierwsza impreza od początku do końca zaplanowana i zrealizowana pod kierownictwem dyrektor GOKiR Anny Nowak. O sprawy związane z organizacją tak wielkiego wydarzenia zapytaliśmy p. Annę Nowak. Wywiad przeprowadził Mariusz Maciejewski Jak udało się Pani nawiązać kontakt z Carlosem? – Wszystko dzięki Piotrowi Nowakowi (tu śmiech ... to nie mój mąż), dzięki Piotrowi nawiązałam kontakt z  Carlosem i  Felicjanem. Tu zaznaczę, że 14 sierpnia  na żywo na zaproszenie Polsatu, Carlos będzie śpiewał na festiwalu o  zasięgu ogólnopolskim. Zresztą już nie pierwszy raz zapraszany jest sam, lub z Piotrem Nowakiem, przez największe stacje telewizyjne na koncerty. Przeboje lat 80-90-tych nadal żyją i można je usłyszeć w stacjach radiowych ogólnopolskich, a  także w dyskotekach. M.M Kiedy zaczyna się planowanie i przygotowania do takiej imprezy jak Bitwy Morskie? AN – Planowanie kolejnych Zaniemyskich Bitew Morskich rozpoczyna się już od momentu zakończenia bieżącej imprezy, a  od stycznia organizator rozpoczyna działania planistyczne, jak  i przygotowuje dokumentację – jeśli taka jest potrzebna. W  przypadku imprez zaniemyskich dokumenty należy już składać w lutym. Mówię tu o  Międzynarodowych Zawodach w Chodzie, Bitwach i  Dożynkach. Chodzi o  zamknięcie trasy, czyli ul. Raczyńskiego w  Zaniemyślu. Z tym wiążą się wszelakie zezwolenia. Co najtrudniejszego jest w  tych przygotowaniach? Co w tym roku sprawiło najwięcej trudności? – Mamy ustawę o  imprezach masowych  i  plenerowych i  należy jej przestrzegać.  Ten rok był ciężki, a  zarazem szalony i  dla mnie osobiście najważniejszy. Najważniejszą sprawą jest logistyka imprezy, skoordynowanie działań, ułożenie harmonogramu, a  później trzymanie się tego. Przy takim planowaniu nie ma trudności, a jeśli są należy je pokonać, bo zawsze jest  jakieś rozwiązanie. Co Panią najbardziej, albo najmilej zaskoczyło w  tegorocznych przygotowaniach, jak i  samej imprezie? – Najbardziej w  tym roku podczas przygotowywania Bitew pozytywnie zaskoczyło mnie zainteresowanie ze strony młodych ludzi chcących wziąć  udział w imprezie, jak i wszelaka pomoc podczas przygotowań. Chodzi mi sekcję bokserską Klubu Kłos Zaniemyśl. Zresztą sekcja przez całe lato ma przy Amfiteatrze treningi siłowe, na które serdecznie  Fot. GosiaF zapraszam, są to interesujące ćwiczenia. Kolejnym miłym akcentem podczas przygotowań to życzliwość osób, które bez kosztowo pomagały w organizacji imprezy. W tym roku po raz pierwszy mieliśmy monitoring placu, czułam większe bezpieczeństwo ludzi przybywających, co było dla mnie, jako organizatora bardzo ważne. Gdziekolwiek poprosiłam o  pomoc – nikt nie odmówił. To miłe, że można liczyć na firmy, które nam pomogły czy na prywatne osoby. Oczywiście bez wsparcia ze strony Urzędu i  zaangażowania władz Gminy Zaniemyśl nie byłoby możliwe zorganizowanie Bitew. Policja, OSP z  Czarnotek, Kępy i  Zaniemyśla oraz firma ochroniarska – wszyscy czuwali nad przebiegiem imprezy. W  tym miejscu  chciałabym wszystkim bardzo podziękować. Wszelkie imprezy nie robimy przecież dla siebie,   a  dla ludzi, bo oni mają  się czuć bezpiecznie i  super się bawić. W czasie Bitew jedy- zaniemyśl Jest bezpiecznie Nad zaniemyskim jeziorem pojawili się ratownicy. Teraz kąpiel w jeziorze jest bezpieczna. Ratownicy nad bezpieczeństwem kąpiących się czuwają od godz. 10 do 18. Jakiś czas temu pisaliśmy, że nad zaniemyskim jeziorem przez pierwszy miesiąc nie będzie ratownika, a co do drugiego miesiąca czas pokaże. Wszystko za sprawą pieniędzy. Najpierw ratownicy nie zgo- dzili się na propozycję finansową gminy, a później, gdy gmina zgodziła się na warunki ratowników, ci nie byli już zainteresowani współpracą. Przed wakacjami w  wielu mediach pojawiały się informacje o  proble- ną sprawą,   jaka mnie zaskoczyła, ale także pozytywnie, to to, że mimo złych prognoz pogody i  chwilowego jej załamania, program odbył się w  całości, bez spóźnień, a  przede wszystkim to, że przybyło na imprezę prawie 5 tys. osób. Skąd pomysł na takich wykonawców, jak i  dużą różnorodność gatunkową tego, co przedstawiali? – Wykonawcy  w  tym roku to dla każdego coś. Dla tych, co lubią disco polo, dla tych, co lubią polski stary dobry  rock i  dla tych, co lubią muzykę disco lat 80-90-tych, a graną do dzisiaj na dyskotekach. Przeboje jak „Ruda tańczy jak szalona”, „Jolka, Jolka pamiętasz tę noc”, czy „You’re a Woman, I’m a Man” to tzw. evergreeny, przeboje które wszyscy znają i  często sobie nucą. Na tegorocznych Bitwach widzowie mogli usłyszeć te piosenki w  wykonaniu oryginalnym. Czy był jakiś odzew gwiazd po koncercie? Podobało się im? – Tak. Był odzew gwiazd. Oczywiście – pozytywny. Mam z  nimi kontakt, jak zresztą z