w powiecie
redakcja@glospowiatusredzkiego.pl
Zaniemyśl
Udane Bitwy z gwiazdami
Nawet ulewa nie przeszkodziła 5. tysiącom widzów we wzięciu udziału w XXXVII Zaniemyskich Bitwach Morskich. Była to pierwsza impreza od początku do końca zaplanowana i zrealizowana pod kierownictwem dyrektor GOKiR Anny Nowak. O sprawy związane z organizacją tak wielkiego wydarzenia zapytaliśmy p. Annę Nowak. Wywiad przeprowadził Mariusz Maciejewski
Jak udało się Pani nawiązać kontakt z Carlosem?
– Wszystko dzięki Piotrowi Nowakowi (tu śmiech ... to nie mój mąż),
dzięki Piotrowi nawiązałam kontakt z Carlosem i Felicjanem. Tu
zaznaczę, że 14 sierpnia na żywo
na zaproszenie Polsatu, Carlos będzie śpiewał na festiwalu o zasięgu ogólnopolskim. Zresztą już nie
pierwszy raz zapraszany jest sam,
lub z Piotrem Nowakiem, przez największe stacje telewizyjne na koncerty. Przeboje lat 80-90-tych nadal
żyją i można je usłyszeć w stacjach
radiowych ogólnopolskich, a także
w dyskotekach.
M.M Kiedy zaczyna się planowanie i przygotowania do takiej imprezy jak Bitwy Morskie?
AN – Planowanie kolejnych Zaniemyskich Bitew Morskich rozpoczyna się już od momentu zakończenia
bieżącej imprezy, a od stycznia organizator rozpoczyna działania planistyczne, jak i przygotowuje dokumentację – jeśli taka jest potrzebna.
W przypadku imprez zaniemyskich
dokumenty należy już składać w lutym. Mówię tu o Międzynarodowych Zawodach w Chodzie, Bitwach
i Dożynkach. Chodzi o zamknięcie
trasy, czyli ul. Raczyńskiego w Zaniemyślu. Z tym wiążą się wszelakie
zezwolenia.
Co najtrudniejszego jest w tych
przygotowaniach? Co w tym roku
sprawiło najwięcej trudności?
– Mamy ustawę o imprezach masowych i plenerowych i należy jej
przestrzegać. Ten rok był ciężki,
a zarazem szalony i dla mnie osobiście najważniejszy. Najważniejszą sprawą jest logistyka imprezy,
skoordynowanie działań, ułożenie
harmonogramu, a później trzymanie się tego. Przy takim planowaniu
nie ma trudności, a jeśli są należy je
pokonać, bo zawsze jest jakieś rozwiązanie.
Co Panią najbardziej, albo najmilej zaskoczyło w tegorocznych
przygotowaniach, jak i samej
imprezie?
– Najbardziej w tym roku podczas
przygotowywania Bitew pozytywnie
zaskoczyło mnie zainteresowanie
ze strony młodych ludzi chcących
wziąć udział w imprezie, jak i wszelaka pomoc podczas przygotowań.
Chodzi mi sekcję bokserską Klubu Kłos Zaniemyśl. Zresztą sekcja
przez całe lato ma przy Amfiteatrze
treningi siłowe, na które serdecznie
Fot. GosiaF
zapraszam, są to interesujące ćwiczenia. Kolejnym miłym akcentem
podczas przygotowań to życzliwość
osób, które bez kosztowo pomagały
w organizacji imprezy. W tym roku
po raz pierwszy mieliśmy monitoring placu, czułam większe bezpieczeństwo ludzi przybywających,
co było dla mnie, jako organizatora
bardzo ważne. Gdziekolwiek poprosiłam o pomoc – nikt nie odmówił.
To miłe, że można liczyć na firmy,
które nam pomogły czy na prywatne osoby. Oczywiście bez wsparcia
ze strony Urzędu i zaangażowania
władz Gminy Zaniemyśl nie byłoby
możliwe zorganizowanie Bitew. Policja, OSP z Czarnotek, Kępy i Zaniemyśla oraz firma ochroniarska
– wszyscy czuwali nad przebiegiem
imprezy. W tym miejscu chciałabym wszystkim bardzo podziękować. Wszelkie imprezy nie robimy
przecież dla siebie, a dla ludzi, bo
oni mają się czuć bezpiecznie i super się bawić. W czasie Bitew jedy-
zaniemyśl
Jest bezpiecznie
Nad zaniemyskim jeziorem pojawili się ratownicy. Teraz kąpiel w jeziorze jest bezpieczna. Ratownicy nad bezpieczeństwem kąpiących
się czuwają od godz. 10 do 18.
Jakiś czas temu pisaliśmy, że nad
zaniemyskim jeziorem przez pierwszy miesiąc nie będzie ratownika,
a co do drugiego miesiąca czas pokaże. Wszystko za sprawą pieniędzy. Najpierw ratownicy nie zgo-
dzili się na propozycję finansową
gminy, a później, gdy gmina zgodziła się na warunki ratowników, ci nie
byli już zainteresowani współpracą.
Przed wakacjami w wielu mediach
pojawiały się informacje o proble-
ną sprawą, jaka mnie zaskoczyła,
ale także pozytywnie, to to, że mimo
złych prognoz pogody i chwilowego jej załamania, program odbył się
w całości, bez spóźnień, a przede
wszystkim to, że przybyło na imprezę prawie 5 tys. osób.
Skąd pomysł na takich wykonawców, jak i dużą różnorodność gatunkową tego, co przedstawiali?
– Wykonawcy w tym roku to dla
każdego coś. Dla tych, co lubią disco
polo, dla tych, co lubią polski stary
dobry rock i dla tych, co lubią muzykę disco lat 80-90-tych, a graną do
dzisiaj na dyskotekach. Przeboje jak
„Ruda tańczy jak szalona”, „Jolka,
Jolka pamiętasz tę noc”, czy „You’re
a Woman, I’m a Man” to tzw. evergreeny, przeboje które wszyscy
znają i często sobie nucą. Na tegorocznych Bitwach widzowie mogli
usłyszeć te piosenki w wykonaniu
oryginalnym.
Czy był jakiś odzew gwiazd po
koncercie? Podobało się im?
– Tak. Był odzew gwiazd. Oczywiście – pozytywny. Mam z nimi
kontakt, jak zresztą z