wydarzenia
redakcja@glospowiatusredzkiego.pl
Pierwszy Zjazd
Rodziny Kozubskich
Tego dnia pogoda nie nastrajała zbytnim optymizmem i zanosiło się na to, że wichury, burze i nawałnice sprawią że w sobotnie popołudnie 25 lipca pierwsze spotkanie rodzinne nie odbędzie się – a jednak
wszystko udało się zgodnie z planem.
Pamiątkowe zdjęcie uczestników spotkania.
Zjazd rozpoczął się Mszą świętą
w Mądrych odprawioną przez tutejszego proboszcza przy udziale brata Salwatora Kozubskiego
i siostry Narcyzy Kozubskiej. Po
REKLAMA
Mszy św. Mirosław Kozubski
mieszkający w Garbach – miejscowości skąd wywodzi się cały ród,
oprowadził zebranych po grobach
przodków spoczywających na tutej-
szym cmentarzu. Kozubscy oddali
cześć swoim przodkom modląc się,
składając kwiaty i zapalając znicze.
Uwieńczeniem tej części spotkania
było pamiątkowe zdjęcie członków
rodziny na tle kościoła. Na drugą
część, biesiadną, rodzina udała się
do restauracji „Wielkopolanka”,
gdzie po przywitaniu i wzniesieniu
toastu zaczęła się integracja rodziny. Był to pierwszy zjazd rodziny
Kozubskich, której udokumentowane korzenie sięgają 1720 roku,
a jej nestorami byli Andrzej i Jakub.
W zjeździe wzięły udział 122. osoby, najmłodszy uczestnik miał zaledwie jeden miesiąc, a najstarszy 85
lat. Pierwszy Zjazd nie odbyłby się,
gdyby nie ogromna determinacja
i zaangażowanie Małgorzaty Musielak – córki Bogumiła Kozubskiego
z rodu Michała. Wszyscy uczestnicy zjazdu liczą, że na tym zjeździe
nie skończą się spotkania rodzinne,
a integracja rodziny będzie kontynuowana. n
eMeS
7
Przygnieciony
balami
Do wypadku doszło w piątek 17 lipca w tartaku w Janowie. Mężczyznę przygniotły rozładowywane bale drewna. W sprawie są pewne
niejasności, które obecnie wyjaśnia średzka Prokuratura.
Do wypadku doszło podczas rozładunku transportu drewnianych bali.
39-letni mężczyzna został przygnieciony balami i odniósł obrażenia
ciała. Na miejsce nie wezwano jednak karetki pogotowia. Pracownik
został odwieziony do swojego domu
w Zdziechowicach. Tam jednak poczuł się gorzej. Rodzina natychmiast
wezwała pogotowie, które udzieliło
poszkodowanemu pierwszej pomocy
– resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Reanimacja trwała bardzo długo, jednak nie powiodła się. Lekarz
stwierdził zgon. Sprawę bada średzka Prokuratura, która zaznacza, że
jest to dopiero początek i nie można
zbyt wiele jeszcze powiedzieć. Wiadomo jednak, że w najbliższym czasie
przesłuchani zostaną świadkowie. Do
Prokuratury dostarczona zostanie też
opinia biegłego z Zakładu Medycyny
Sądowej, która pomoże w wyjaśnieniu całej sprawy. Na obecną chwilę
śledztwo prowadzone jest pod kątem
nieumyślnego spowodowania śmierci
oraz narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia. To jednak
może się zmienić po dostarczeniu do
Prokuratury ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy, która również bada ten
wypadek. n
M.M
Kombus na piątkę
Obecnie po Środzie jeździ 6 linii autobusowych. Na linie zewnętrzne
Środa ma tylko jednego busa. Co z wsiami otaczającymi Środę?
Od jakiegoś czasu do Burmistrza
Wojciecha Ziętkowskiego wpływa
wiele próśb od mieszkańców pobliskich wsi, aby doprowadzić do nich
komunikację, która połączy ich miejscowości ze Środą. Najwięcej pism
przysyłanych jest z Brzezia i Starkówca Piątkowskiego. Burmistrz
rozważa możliwość uruchomienia
kolejnej linii, bądź wydłużenia już istniejącej. n
Rih