GPS GPŚ 30 2015 | Page 7

wydarzenia redakcja@glospowiatusredzkiego.pl Pierwszy Zjazd Rodziny Kozubskich Tego dnia pogoda nie nastrajała zbytnim optymizmem i zanosiło się na to, że wichury, burze i nawałnice sprawią że w sobotnie popołudnie 25 lipca pierwsze spotkanie rodzinne nie odbędzie się – a jednak wszystko udało się zgodnie z planem. Pamiątkowe zdjęcie uczestników spotkania. Zjazd rozpoczął się Mszą świętą w  Mądrych odprawioną przez tutejszego proboszcza przy udziale brata Salwatora Kozubskiego i  siostry Narcyzy Kozubskiej. Po REKLAMA Mszy św. Mirosław Kozubski mieszkający w  Garbach – miejscowości skąd wywodzi się cały ród, oprowadził zebranych po grobach przodków spoczywających na tutej- szym cmentarzu. Kozubscy oddali cześć swoim przodkom modląc się, składając kwiaty i  zapalając znicze. Uwieńczeniem tej części spotkania było pamiątkowe zdjęcie członków rodziny na tle kościoła. Na drugą część, biesiadną, rodzina udała się do restauracji „Wielkopolanka”, gdzie po przywitaniu i  wzniesieniu toastu zaczęła się integracja rodziny. Był to pierwszy zjazd rodziny Kozubskich, której udokumentowane korzenie sięgają 1720 roku, a jej nestorami byli Andrzej i Jakub. W  zjeździe wzięły udział 122. osoby, najmłodszy uczestnik miał zaledwie jeden miesiąc, a najstarszy 85 lat. Pierwszy Zjazd nie odbyłby się, gdyby nie ogromna determinacja i zaangażowanie Małgorzaty Musielak – córki Bogumiła Kozubskiego z  rodu Michała. Wszyscy uczestnicy zjazdu liczą, że na tym zjeździe nie skończą się spotkania rodzinne, a  integracja rodziny będzie kontynuowana. n  eMeS 7 Przygnieciony balami Do wypadku doszło w piątek 17 lipca w tartaku w Janowie. Mężczyznę przygniotły rozładowywane bale drewna. W  sprawie są pewne niejasności, które obecnie wyjaśnia średzka Prokuratura. Do wypadku doszło podczas rozładunku transportu drewnianych bali. 39-letni mężczyzna został przygnieciony balami i  odniósł obrażenia ciała. Na miejsce nie wezwano jednak karetki pogotowia. Pracownik został odwieziony do swojego domu w  Zdziechowicach. Tam jednak poczuł się gorzej. Rodzina natychmiast wezwała pogotowie, które udzieliło poszkodowanemu pierwszej pomocy – resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Reanimacja trwała bardzo długo, jednak nie powiodła się. Lekarz stwierdził zgon. Sprawę bada średzka Prokuratura, która zaznacza, że jest to dopiero początek i nie można zbyt wiele jeszcze powiedzieć. Wiadomo jednak, że w najbliższym czasie przesłuchani zostaną świadkowie. Do Prokuratury dostarczona zostanie też opinia biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej, która pomoże w  wyjaśnieniu całej sprawy. Na obecną chwilę śledztwo prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia. To jednak może się zmienić po dostarczeniu do Prokuratury ustaleń Państwowej Inspekcji Pracy, która również bada ten wypadek. n  M.M Kombus na piątkę Obecnie po Środzie jeździ 6 linii autobusowych. Na linie zewnętrzne Środa ma tylko jednego busa. Co z wsiami otaczającymi Środę? Od jakiegoś czasu do Burmistrza Wojciecha Ziętkowskiego wpływa wiele próśb od mieszkańców pobliskich wsi, aby doprowadzić do nich komunikację, która połączy ich miejscowości ze Środą. Najwięcej pism przysyłanych jest z  Brzezia i  Starkówca Piątkowskiego. Burmistrz rozważa możliwość uruchomienia kolejnej linii, bądź wydłużenia już istniejącej. n  Rih