Gazetka nr 9 | Page 4

SMS NEWS NR 9 – CZERWIEC 2020 PRACE UCZNIÓW Sport w życiu Jana Pawła II Jan Paweł II był bez wątpienia jednym z nielicznych papieży czasów nowożytnych propagujących i uprawiających sport. Już od czasów wczesnej młodości, jak podają liczne źródła, grał w piłke nożną w rodzinnych Wadowicach. Jego domeną była defensywa. Początkowo grywał jako obrońca, by następnie najczęściej stać między słupkami bramki. Kibicował ukochanej Cracovii z dawnej stolicy Polski. Papież Polak przyjął w Sali Klementyńskiej stuosobową grupę futbolistów, działaczy i kibiców popularnych "Pasów". Zresztą wcześniej spotykał się z delegacjami wielu naszych klubów m.in. Wisły kraków, światowych potęg futbolowych, jak np Realu Madryt czy FC Barcelony, narodowych reprezentacji m.in. Polski, Włoch, Brazylii czy Argentyny. Do historii światowego sportu i kościoła przeszedł mecz Italii przeciwko Reszcie Świata 29 października 2000 rokuwówczas to na Rzymskim stadionie Olimpijskim nasz Rodak był gościem honorowym i razem z ponad 60 tysięczną widownią opuścił trybuny dopiero po końcowym gwizdku. Ten gest spotkał się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem. Sportowe pasje Jana Pawła II to nie tylko piłka nożna, to także narty i pływanie kajakami wraz ze swoimi podopiecznymi, kiedy był krakowskim duszpasterzem akademickim. W Ojczyźnie wędrował po Tatrach, Beskidach i Bieszczadach. Jak sam mówił lepiej mu się tam modliło. Jako zaś Namiestnik Chrystusowy był relatywnie częstym gościem we włoskim Dolomitach i Alpach. Nasz Papież, jako pierwszy w hisorii, w sierpniu 2004 roku utworzył w Watykanie departament sportu, który miał służyć, jak czytamy w dokumentacji "promocji sportu jako części kultury i nie odłącznego elementu rozwoju człowieka w służbie pokoju i braterstwa". Poczucie braterstwa, wielkoduszność, uczciwość i szacunek dla ciała- stanowią z pewnością niezbędne cnoty każdego dobrego sportowca, przyczyniając się do budowy społeczeństwa, gdzie miejsce antagonizmów zajmuje sportowa rywalizacja, gdzie wyżej ceni się spotkanie niż konflikt, uczciwe współzawodnictwo niż zawziętą konfrotację. Tak pojmowany sport nie jest celem, ale środkiem: może się stać czynnikiem współtworzącym cywilizację i służącym prawdziwej rozrywce, pobudzającym ludzi, by ujawniali swoje najlepsze strony, a unikali wszystkiego, co może im zagrażać lub wyrządzać poważne szkody im samym lub innym. Nataniel Heinz, kl. VIa 14 maja 2020 4