„Bez Igieł”
Str. 5
Uwaga!!! Bałwan w zielonym
garnku na głowie uciekł…
… z więzienia dla niegrzecznych bałwanków. Po
wyjściu zdążył tylko zauważyć, że podczas jego
wyroku zima zmieniła się w lato… Od razu się
roztopił i pozostawił po sobie tylko zielony gar-
nek, lecz następnej zimy ponownie zrodził się z
wody, dzięki czemu mógł rozpocząć swój atak na
wszystkie lodziarnie świata, w celu odebrania
ludzkości całego zasobu lodów czekoladowych.
Przez swoją nieuwagę podczas 10 ataku pochwy-
ciła go „Mroźna Milicja” i znów trafił do więzie-
nia dla niegrzecznych bałwanków tym razem o
zaostrzonym rygorze.
Grupa 2 i 6
… z Jastrzębia—Zdroju przez nadmierną ilość
smogu . Za górami, za lasami znalazł solarium z
Grażynkami, każdą owijał wokół swojej gałązki,
bo lubił takie gąski. Aż nierozumny bałwanek
skorzystał z rad solarek i ubrał parę wdzianek.
Lecz ubrania mu ciążyły masę jego roztopiły. Na-
stępnie poszedł do Pudziana, który zalecił mu
siłkę z rana. Przez to przybrał dodatkowe kilo-
gramy. Bałwan zrobił rzeźbę niezłą i przez to wy-
rywał młode damy. Potem ich małe bałwany
przez smog zachorowały, a ich organizmy się
osłabiały. Na rehabilitację do Jastrzębia pojechały
bo tu już smog jest zażegnany.
… z magicznego lasu. Przez magiczny portal
dostał się do krainy ciepła, o dziwo nie stop-
niał, lecz wędrował po gorącej plaży. Plaża po
chwili zamieniła się w Madagaskar. Okazało
się, że to planeta zmiennego światła. Bałwana
zaatakowało dziwne stworzenie, w chwili, w
której stwór zbliżył się do bałwana i zamarzł, a
bałwan uciekł. Gdy znalazł się z powrotem do
lasu, a tam szukał nowych przygód…
Grupa 4
… z Bałwankowa. Zrozpaczony bałwanek o
imieniu Januszek miał dość czekania na zimę
w bałwankowym świecie i przeniósł się na
Ziemię. Januszek, przebrany za człowieka,
spotkał podczas swojej przygody właściciela
budki z kebabem „Pod Bałwankiem”. Zatrud-
niony tam przyznał tradycję ludzi. Gdy sprzą-
tał lokal jego kamiennym oczom ukazała się
piękna blondynka—Beatka. Zakochany na za-
bój i pod nagłym impulsem podbiegł do niej i
pocałował dziewczynę. Kiedy inny facet pod-
szedł do Beaty i ją przytulił, zasmucił się. Wró-
cił do swojego, rodzinnego miasta i rodziny.
Zrozumiał, że najważniejsza w życiu jest ro-
dzina i go nigdy nie opuści.
Grupa 1 i 7
Grupa 10
… ze szpitala w Jastrzębiu-Zdroju na zielonym ziejącym ogniem smoku. Trafił do złej królowej, która
karmiła go chlebem z pasztetem. Niestety Bałwan był wegetarianinem, więc musiał sam chleb. Jed-
nak udało mu się uciec z tej pieczary, ale śniły mu się koszmary. Jednym z ni ch był koszmar gdzie
szalona sprzątaczka z mopem na głowie, która wyganiała go z łóżka o wczesnej porze by posprzątał
trochę może. Gdy koszmary ustały Bałwan był szczęśliwy, ale trząsł się cały. Po pewnym czasie zna-
lazł swoją Bałwanową, z którą miał dużo Bałwaniątek. Ożenili się i wszyscy żyli i szczęśliwie.
Grupa 8