gazetka bez igieł 1/76 gazetka 1 (76) | Page 5

„Bez Igieł” Str. 5 Uwaga!!! Bałwan w zielonym garnku na głowie uciekł… … z więzienia dla niegrzecznych bałwanków. Po wyjściu zdążył tylko zauważyć, że podczas jego wyroku zima zmieniła się w lato… Od razu się roztopił i pozostawił po sobie tylko zielony gar- nek, lecz następnej zimy ponownie zrodził się z wody, dzięki czemu mógł rozpocząć swój atak na wszystkie lodziarnie świata, w celu odebrania ludzkości całego zasobu lodów czekoladowych. Przez swoją nieuwagę podczas 10 ataku pochwy- ciła go „Mroźna Milicja” i znów trafił do więzie- nia dla niegrzecznych bałwanków tym razem o zaostrzonym rygorze. Grupa 2 i 6 … z Jastrzębia—Zdroju przez nadmierną ilość smogu . Za górami, za lasami znalazł solarium z Grażynkami, każdą owijał wokół swojej gałązki, bo lubił takie gąski. Aż nierozumny bałwanek skorzystał z rad solarek i ubrał parę wdzianek. Lecz ubrania mu ciążyły masę jego roztopiły. Na- stępnie poszedł do Pudziana, który zalecił mu siłkę z rana. Przez to przybrał dodatkowe kilo- gramy. Bałwan zrobił rzeźbę niezłą i przez to wy- rywał młode damy. Potem ich małe bałwany przez smog zachorowały, a ich organizmy się osłabiały. Na rehabilitację do Jastrzębia pojechały bo tu już smog jest zażegnany. … z magicznego lasu. Przez magiczny portal dostał się do krainy ciepła, o dziwo nie stop- niał, lecz wędrował po gorącej plaży. Plaża po chwili zamieniła się w Madagaskar. Okazało się, że to planeta zmiennego światła. Bałwana zaatakowało dziwne stworzenie, w chwili, w której stwór zbliżył się do bałwana i zamarzł, a bałwan uciekł. Gdy znalazł się z powrotem do lasu, a tam szukał nowych przygód… Grupa 4 … z Bałwankowa. Zrozpaczony bałwanek o imieniu Januszek miał dość czekania na zimę w bałwankowym świecie i przeniósł się na Ziemię. Januszek, przebrany za człowieka, spotkał podczas swojej przygody właściciela budki z kebabem „Pod Bałwankiem”. Zatrud- niony tam przyznał tradycję ludzi. Gdy sprzą- tał lokal jego kamiennym oczom ukazała się piękna blondynka—Beatka. Zakochany na za- bój i pod nagłym impulsem podbiegł do niej i pocałował dziewczynę. Kiedy inny facet pod- szedł do Beaty i ją przytulił, zasmucił się. Wró- cił do swojego, rodzinnego miasta i rodziny. Zrozumiał, że najważniejsza w życiu jest ro- dzina i go nigdy nie opuści. Grupa 1 i 7 Grupa 10 … ze szpitala w Jastrzębiu-Zdroju na zielonym ziejącym ogniem smoku. Trafił do złej królowej, która karmiła go chlebem z pasztetem. Niestety Bałwan był wegetarianinem, więc musiał sam chleb. Jed- nak udało mu się uciec z tej pieczary, ale śniły mu się koszmary. Jednym z ni ch był koszmar gdzie szalona sprzątaczka z mopem na głowie, która wyganiała go z łóżka o wczesnej porze by posprzątał trochę może. Gdy koszmary ustały Bałwan był szczęśliwy, ale trząsł się cały. Po pewnym czasie zna- lazł swoją Bałwanową, z którą miał dużo Bałwaniątek. Ożenili się i wszyscy żyli i szczęśliwie. Grupa 8