Gazeta Studencka UKW "Atheneum" - Styczeń/Luty 2014 Atheneum - Marzec 2012 | Page 7

INFO Z WIELKIEJ BUKWY potwierdziły zainteresowanie przyjęciem studentów u siebie. Od końca listopada, wtedy zostałam koordynatorką, do bazy zapisało się ponad 70 studentów, z czego 90% jest z UKW (Jestem z tego bardzo dumna). P.D.: Co motywuje do dalszej pracy? N.W.: Taką motywacją do działania jest dla nas fakt, że najlepszy projekt z okresu feryjnego należy do naszej studentki i mieści się w najlepszej siódemce seryjnych projektów. Jestem bardzo dumna, bo to jej pierwszy projekt, który został od razu tak bardzo szybko doceniony. Wskazuje to na wysoki poziom realizacji poszczególnych projektów oraz głębokiego zaangażowania studentów, którzy bardzo się do tego przykładają. P.D.: Czy projekty dzielone są tematycznie? N.W.: Jeden ze zrealizowanych projektów polegał na spotkaniu studentek medycyny z uczniami 3 razy po 1,5 godziny. Przekazywały wiedzę na temat pierwszej pomocy, wzięły ze sobą fantoma, do tego przygotowały prezentację multimedialną, różne ćwiczenia integracyjne, z każdym kolejnym wyjazdem przekazywały cząstkę wiedzy, tworząc w ten sposób pewną całość. P.D.: Zatem zarówno dzieci, jaki i studenci, czerpią z tych wyjazdów korzyści? N.W.: Tak, oczywiście, jeżeli np. student matematyki interesuje się fotografią, to może przygotować prezentację dotyczącą fotografii. Bardzo zależy nam na tym, by wszystko zostało wykonane z pasją. Mamy w swoich szeregach studentkę, która kocha fotografię i przygotowała warsztat animacji poklatkowej. Uczestnicy zajęć byli aktorami, brali udział w filmie krótkometrażowym. Studenci później zmontowali z tego film, przesłali zarówno do szkoły w Wietrznie, jak i umieścili w Internecie. Dzieci się z tego bardzo cieszą, czują, że stają się częścią czegoś ważnego. P.D.: Uczycie się czegoś od dzieci? N.W.: Tak, uczymy się wiele. Czasem znajdujemy się w okolicznościach, których nie możemy przewidzieć. Autor projektu nabiera pewności siebie, uczy się zachowania w nietypowych sytuacjach oraz zarządzania własnymi projektami. Studenci nie znają uczniów, podchodzą do nich obiektywnie. Przyjeżdżają z bardzo ciekawym projektem, dopasowa- nym do danej grupy wiekowej, to właśnie jest czas, kiedy się poznają. Często uczniowie z przypiętymi łatkami (kujon, który się tylko uczy czy chłopak, który się nie uczy i wagaruje) mimo tego jak są postrzegani, angażują się we wszystko, są bardziej otwarci. Jeśli np. odwiedzają ich studenci z mechatroniki, to młodzież ma okazję dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest mechatronika, czego można spodziewać się po tych studiach. Uczą się tego od samyc