Gazeta Studencka UKW "Atheneum" - Styczeń/Luty 2014 Atheneum - Grudzień 2012 | Seite 19
Trapped Inside Me
Dzięki kapeli realizują siebie, własne marzenia, pragnienia. Potrafią bezkolizyjnie
pogodzić tę pasję z obowiązkami na uczelni
oraz pracą zawodową i świetnie zorganizować czas. Dla nich muzyka to miłość od
pierwszego słyszenia. Dbają o ten związek,
grając minimum jedną próbę w tygodniu.
Zadebiutowali koncertem w Wągrowcu,
gdzie podczas dwudniowej imprezy dzielili scenę m.in. z Frontside. Dali też kilka
większych popisów swoich umiejętności,
między innymi w lipcu tego roku podczas
pierwszej edycji Bulwar Fest w Bydgoszczy – zagrali z The Cuffs oraz Turbo A.C.’s.
Później Trapped Inside Me można było
usłyszeć w Estradzie u boku francuskiego
Kickbacka. Obecnie przygotowują singiel,
aby móc dotrzeć do szerszej publiczności.
Instrumenty zostały zarejestrowane, pozostało dopieszczenie wokalu. Teledyskiem,
który planowo ma się pojawić jeszcze w
tym roku, będą zajmować się: Maciej Bokiej i Karol Sawicki (przyjaciel zespołu).
Wtedy też, oprócz nagrań live na portalu
Youtube, będzie można zobaczyć ich klip.
W 2013 roku chcą nagrać i wydać też debiutancki, profesjonalnie zrealizowany i
brzmiący krążek. – Zdajemy sobie sprawę,
że dobrze brzmiąca płyta to swego rodzaju
przepustka, dająca nowe możliwości– dodają.
Muzyka, którą grają jest sumą tego, czego
słuchali przez lata. Energetyczne brzmienia, punk, hardcore, także metal. – I wtedy okazało się, że można jeszcze mocniej i
zdecydowanie melodyjniej – wyjaśnia Maciej Bokiej. Ich hardcore jest ciężki, szybki i
agresywny, ale dodając do kompozycji trochę melodii nadają jej świeżości oraz zróżnicowania.
/Student z Pasją
Dla nich pasja to indywidualna sprawa.
Chociaż wszyscy wchodzący w skład kapeli
mają naprawdę wiele zainteresowań, to muzyka odgrywa bardzo ważną rolę w życiu
każdego z nich. Granie sprawia im radość,
stanowi odskocznię od codzienności i potrafi rozładować negatywne emocje. – Zdajemy sobie sprawę, że gatunek, który gramy
jest ciężki i nie do każdego słuchacza może
dotrzeć, ale chcemy budować markę, pozycję i wierzymy w to, co robimy – stwierdza
Szymon. – Świetnie się ze sobą dogadujemy, wszystkie decyzje organizacyjne i muzyczne podejmujemy wspólnie. W końcu
jesteśmy bardzo dobrymi kumplami, a jest
to ważny element spajający kapelę. Bo przecież każdy znany zespół zaczynał tak samo,
czyli od początku – mówią członkowie.
Chcą spełniać swoje marzenia ciężką pracą,
ale z uśmiechem na twarzy.
Justyna Osińska
fot. Archiwum Trapped Inside Me
19