E!milka Nr 24 Styczeń - Page 12

jeszcze z nich „nie wyszedł”, ponieważ nie okazał się – jak przypuszczano – kolejną zwykłą bajką o superbohaterach ze złoczyńcą w tle, lecz historią szaleństwa, udręczenia oraz maskowania się w społeczeństwie. Główny bohater zostaje pobity, upokorzony, tak jak nikomu niepotrzebna rzecz. Skupienie w takim momencie kamery na twarzy, oczach i rękach bohatera daje wręcz przerażający efekt. Widz czuje napięte mięśnie Jokera, a jednocześnie żal, wściekłość. W tle ukazany jest okrutny świat, wzmacniany ponurą kolorystyką, nieharmonijną muzyką i portretami ludzi o karykaturalnych rysach – to wszystko powoduje bardzo dołujący nastrój, w którym walczy sam ze sobą główny bohater. Po tym, kiedy Arthur Fleck dokonuje pierwszej zbrodni, ukrywa się w łazience z wielkim lustrem. Tam przechodzi symboliczną przemianę w Jokera. Zaczyna tańczyć, co symbolizuje wyzwolenie i oswojenie bohatera z jego wewnętrznym stanem mentalnym. Lustro za to ukazuje moment, w którym Fleck odkrywa w sobie nieznaną cząstkę, rozwija się psychicznie, stając się w pełni kompletną postacią. Cudownie przez twórców została też uchwycona symbolika, pogłębiająca komiksową historię. Tytułowy bohater może i nie wpada bezpośrednio do substancji chemicznej, lecz jej odpowiednikiem w filmie staje się społeczeństwo, które przez swoją toksyczność wyniszczyło bohatera i doprowadziło do obłędu. Film staje się dla widza przerażający w momencie, w którym można uświadomić sobie, że Joker jest w każdym z nas, że wszystkie jego twarze widzimy na co dzień. Tworzy się on w człowieku w momencie, gdy ten jest regularnie uderzany, poniżany, kompromitowany, kiedy mówi się mu, że jest nikim, że jest gorszy, niż inni. Wtedy, moim zdaniem, rodzi się w człowieku najpierw opór, potem ból, który narasta i, tak sądzę, nigdy nie znika, czeka tylko, aby zawładnąć umysłem. Uważam, że każdy ten film, poniewa aktualny temat, zamaskowanego, człowieka, zatracają pogardy oraz nieus świecie. Julia Ba Blood Swe Inspirowane teledy & Tears ~część pi Sam weszła do muzeu sali. Było tam wiele przedstawiających ludz na radosne i spokojne, nawet przerażone. T emocje zostały p niesamowite. Jedna szczególnie przykuła uw ze skrzydłami czarnym majestatycznymi jakb Mimo, że na jego twa żaden uśmiech, wyglą dumnego. Wydawało wzlecieć w powietrze coś trzymało go pr Przynajmniej tak inte Zapatrzyła się w rzeźbę każdy detal. Głosy ludz się być stłumione, mi sekundami. Wszystk przestawało istnieć, gd niezwykłą rzeźbę. W podeszła do tabliczki z „Upadły Anioł” Tw Nie wiadomo wiel Niektórzy mówią, pochodzić z XV wiek rzeźba symbolizuj nieuczciwy los, kryjące się za spo interpretacje zosta przez średniowiec opowieści o niebie, upadłych bohaterac