Academica. Gazeta studencka 1 / maj 2017 | Page 32

Bonobo – Migration K ażdy gatunek muzyczny może wypaść ambitnie i dobrze. Wszystko zależy od stosunku kompozytora do muzyki i tego, ile chce tak naprawdę z niej wydobyć. Elektronika, powszechnie uważana za muzykę przystosowaną głównie do tańca, tutaj zostaje przedstawiona w zupełnie innym wydaniu. Bonobo (Simon Green) to angielski kompozytor, jeden z pionierów gatunku downtempo. Od 2000 roku tworzy szeroko pojętą muzykę elektroniczną. Jego najnowsza płyta zatytułowana Migration to 12 utworów, które przekładają się na godzinę muzyki. Piosenki na tym krążku wyróżnia ilość nagranych dźwięków. Artysta stara się kompletować brzmienie prosto z wielu instrumentów, jakie serwuje mu muzyka. To czyni ciekawą całą płytę. Jak najbardziej, jest to muzyka elektroniczna, jednak utwory nagrywane przez Bono- bo to nie tylko wykorzystanie komputera i gotowych sampli w programie. Słychać jak muzyk poszukuje i stara się zebrane dźwięki skleić w całość, mimo że właściwie całokształt nie jest niczym nowym w muzyce elektronicznej. Ale, ale! Simon ma doskonale przemyślany kons- pekt swojej płyty i zmiksowanych dźwięków. Nie jest to po prostu „umpa, umpa”, a bardziej poważna produkcja. Melodyjna, subtelna i dopracowana, posiadająca wiele wpływów muzycznych. Na albumie zdecydowanie wypadają lepiej pozycje z wokalem. Dzięki niemu dostają do- datkowego klimatu i wprawiają słuchacza w zupełnie inną atmosferę, jak np. w utworze No Reason, gdzie gościnnie występuje Nick Murphy, bardziej znany jako Chet Faker.