Academica. Gazeta studencka 1 / maj 2017 | Page 27

Oczywiście nie zapominajmy o głównym gatunku zespołu – hip hopie. Na tym albumie chowa się za wieloma inspiracjami muzyków. Poza wymienionymi wyżej brzmieniami, słychać inne wpływy, które ukształtowały Drony, np. R&B, rock, folk, a nawet disco. Jakość dźwięku i instrumentów jest bardzo dobra i dopracowana. Ich brzmienie jest pełne i głębokie. Wyraźnie da się usłyszeć każdy nagrany instrument muzyczny i profes- jonalizm muzyka stojącego za nim. Po pierwszym przesłuchaniu album sam w sobie wydaje się być pozytywny. Trzeba jed- nak wziąć pod uwagę teksty i sposób, w jaki je Fisz tworzy. Artysta lubi bawić się słowem, przedstawiać rzeczy w nie do końca oczywisty sposób. Po ich „przestudiowaniu” warst- wa liryczna wydaje się być nieco przygnębiająca. Teksty przypominają pewnego rodzaju manifest humanisty wobec wypełniającej nasze życie technologii. Osoba ta przygląda się wszystkiemu z boku, z bezpiecznej odległości, nie do końca ingeruje w to, co się dz- ieje – żyje nadzieją. Cieszę się, że mimo swojej popularności w Polsce, muzyka Fisza Emade Tworzywo nie wtopiła się w komercję. Muzyków nie widać i nie słychać w popularnych miejscach, nie tworzą skandali, a jednak płyty z półek znikają. Ich jedyną wizytówką jest muzyka. Ocena: 9/10 Jakub Zakrzewski