Academica. Gazeta studencka 1 / maj 2017 | Page 21

Otóż, ponoć pozbycie się „ zielonych książeczek” może doprowadzić do sytuacji, w której student nie będzie wiedział, dlaczego otrzymał taką a nie inną ocenę, zdany jedynie na „ widzimisię” omylnych przecież wykładowców. Jakby jedno miało związek z drugim. Bądźmy szczerzy, czy teraz mamy do czynienia z przejrzystymi systemami oceniania? Czy nasi nauczyciele silą się, aby przekazać nam informacje zwrotne? Niektórzy z pewnością tak … Mógłbym jednakże podać nazwiska osób, które przez ponad rok nie wyjaśniły studentom, co robią dobrze, a co źle. O wynikach egzaminów również dowiadujemy się poprzez USOS-a. Kto zna uzasadnienie wszystkich swoich ocen, niechaj pierwszy rzuci kamieniem w autora niniejszego felietonu …
Byłoby zdecydowanie korzystniej, gdyby w regulaminie studiów pojawił się zapis mówiący o tym, że wykładowca zobowiązany jest przekazać studentowi uzasadnienie oceny, w formie pisemnej lub ustnej. Taki ze mnie ludzki pan, Drodzy Nauczyciele. Pozostawiłbym Wam dowolność. Tego zapisu musielibyście jednak przestrzegać …
Ponadto na uczelni znajduje się grupka tradycjonalistów, dla której indeks stanowi symbol studiowania. Coś, co doprawdy warto posiadać. Tyle tylko, że przed każdą kolejną sesją odbywa się poszukiwanie „ chętnego” na roku, który wszystkie te drogocenne książeczki przygarnie i zbierze wymagane wpisy. Jeżeli starosta jest bydgoszczaninem, a wykładowcy są etatowymi pracownikami uczelni, to jeszcze pół biedy. Gorzej, gdy nasz „ chętny” zamiast wrócić do rodzinnej miejscowości, musi biegać po całej Bydgoszczy. Albo i dalej …
Psychologia wyróżnia „ rozwiązanie integrujące”. Krótko mówiąc, zaspokaja ono oczekiwania obu stron. Sądzicie, że to niemożliwe? Pomyślmy zatem o zwolennikach uniwersyteckiej tradycji i nowoczesności. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zainteresowanym rozdać indeksy, ale na pierwszej stronie wyraźnie napisać, że mają one charakter nieoficjalny. Kto chce, niech sam go wypełnia. Taki dzienniczek studenta. Karty egzaminacyjne natomiast dziekanat wydrukuje po zakończonej sesji. Wilk syty i owca cała. Potrzeba jedynie dobrej woli …
Michał Grod